Karkonosze 2030

numer 1621 - 12.01.2017 ▶ Sport

Olimpizm Z bardzo śmiałym pomysłem wystąpiły władze Szklarskiej Poręby i Karpacza. Razem z Czechami miasta chcą zorganizować igrzyska olimpijskie „Karkonosze 2030”.

Najbliższe igrzyska olimpijskie odbędą się w koreańskim Pyeong­Chang, kolejne w Pekinie. Wiadomo już, że następne mają się odbyć w Europie i stąd pomysł z igrzyskami w Karkonoszach. Zawody miałyby być rozgrywane po obu stronach granicy. Czesi chcą organizować igrzyska w Szpindlerowym Młynie (narciarstwo alpejskie), Malej Upie i Pecu pod Śnieżką (narciarstwo w stylu wolnym, snowboard), Harrachovie (skoki narciarskie, kombinacja norweska) i Libercu (hokej na lodzie). Po polskiej stronie igrzyska planowane są w Jeleniej Górze (łyżwiarstwo figurowe, szybkie i curling), Karpaczu (bobsleje, saneczkarstwo, snowboard, ski cross), Szklarskiej Porębie (biegi, biathlon kombinacja norweska). Jeszcze nigdy w historii igrzyska nie odbywały się w dwóch krajach naraz. Impreza miałaby służyć promocji Karkonoszy w świecie. Pomysłodawcy polsko-czeskich igrzysk uważają, że budżet imprezy udałoby się zamknąć w 15 mld zł.

– Wiemy, że bez pomocy rządu nie mamy szans. Rozpoczęliśmy więc lobbowanie na najwyższych szczeblach – powiedział w „Przeglądzie Sportowym” burmistrz Szklarskiej Poręby, były skoczek Mirosław Graf, członek Platformy Obywatelskiej, który do swojego pomysłu przekonał sceptycznie nastwionych początkowo Czechów.

(paw)

Powrót

© FORUM S.A