Nie dla in vitro w Krakowie

numer 1621 - 12.01.2017 ▶ Polska

ZDROWIE W Krakowie rodzice z chorymi dziećmi muszą czekać miesiącami na wizyty w poradniach specjalistycznych, a nawet szukać pomocy lekarskiej w innych województwach. W tym samym czasie radni z PO i Nowoczesnej proponują, aby miasto finansowało zabiegi in vitro. Pomysł zablokowali radni PiS-u, którzy większością 21 do 19 odrzucili wniosek lewicy.

Kiedy rajcowie obradowali nad in vitro, na ulicy demonstrowali przeciwnicy finansowania zapłodnienia pozaustrojowego z kasy miejskiej. Pikietę zorganizowali członkowie organizacji pro-life oraz Doradcy Życia Rodzinnego Archidiecezji Krakowskiej. Wcześniej akcję wysyłania mejli do radnych z apelem, aby nie głosowali za projektem, prowadził portal CitizenGo. Radny PO Dominik Jaśkowiec żalił się dziennikarzom, że radni otrzymali dziesiątki listów i mejli z prośbą o odrzucenie pomysłu o finansowanie in vitro.

Autorka programu finansowania zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców Krakowa, była radna Nowoczesnej Małgorzata Jantos proponowała, aby na początku mogły z niego skorzystać pary, które wcześniej uczestniczyły w programie in vitro wprowadzonym przez rząd PO-PSL, a zakończonym przez obecny gabinet. Według szacunków Jantos w tym roku budżet miasta miałby wyłożyć na ten cel ok. 700 tys. zł

Pozostało 51% treści.

Wykup prenumeratę Powrót

© FORUM S.A