Chore serce można wyleczyć

numer 1621 - 12.01.2017 ▶ Polska

ZDROWIE Zaburzenia rytmu serca – szczególnie u dzieci – to nie tylko codzienny dyskomfort, ale realne zagrożenie dla życia. Szansą na całkowite wyleczenie jest dla nich zabieg ablacji. W ciągu ostatnich 13 lat w Instytucie „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” wykonano ich ponad tysiąc.

Przezskórna ablacja to zabieg polegający na celowym uszkodzeniu fragmentu tkanki mięśnia sercowego wywołującego arytmię. – Częstoskurcze, zwłaszcza napadowe, są najczęściej występującymi objawowymi zaburzeniami rytmu serca u dzieci. Długotrwały częstoskurcz może być przyczyną uszkodzenia mięśnia sercowego. Niektórzy pacjenci z bardzo szybkim rytmem serca w czasie częstoskurczu są zagrożeni zatrzymaniem krążenia, a nawet nagłym zgonem – wyjaśnia prof. Katarzyna Bieganowska z Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”. Do tego dochodzą ograniczenia w codziennym życiu, takie jak chociażby niemożliwość swobodnego udziału w grach czy zabawach sportowych.

Szansą na całkowite wyzdrowienie jest dla wielu dzieci ablacja prądem zmiennym. Jej skuteczność w różnych przypadkach wynosi od 50 do nawet 97 proc. – Po skutecznej ablacji pacjent jest wyleczony, nie wymaga podawania leków antyarytmicznych i może prowadzić normalny tryb życia – łącznie z udziałem w zajęciach sportowych! – podkreśla dr n. med. Maria Miszczak-Knecht z Instytutu.

Pierwszym pacjentem Pracowni Elektrofizjologii Klinicznej Kliniki Kardiologii Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” był w 2003 r. 13-letni chłopiec. Jubileuszowy tysięczny zabieg przeprowadzono u 11-letniej dziewczynki 6 grudnia ub.r. Dziewczynka czuje się dobrze i wkrótce będzie mogła prowadzić normalny dla dzieci w jej wieku tryb życia.

(dł)

Powrót

© FORUM S.A