Liberum veto wróciło do Polski

numer 1621 - 12.01.2017 ▶ Temat Dnia

Posłom Platformy Obywatelskiej udało się wczoraj doprowadzić do paraliżu obrad Sejmu. Blokując mównicę, opozycja uniemożliwiła powrót do normalnej pracy. Przez cały dzień trwały negocjacje w tej sprawie pomiędzy PiS-em a opozycją. Tymczasem Senat rozpoczął pracę nad ustawą budżetową. – Niszczycie polski parlamentaryzm. Niszczycie polską demokrację. Niszczycie polską wolność. […] Nie będzie zgody – mówił podczas debaty Stanisław Karczewski, marszałek Senatu.

Wczorajsze posiedzenie Sejmu miało się rozpocząć w samo południe. – Chcemy normalnie rozpocząć 34. posiedzenie Sejmu, jeżeli posłowie ponownie będą łamali prawo, będą próbowali nam to uniemożliwić i dawali kolejne popisy warcholstwa, to jesteśmy na to przygotowani – zapowiadała idąca na obrady posłanka Joanna Lichocka z PiS-u. Podobne zdania wypowiadali również inni posłowie partii rządzącej, ale również Kukiz’15. Nie udało się. Posłowie PO postanowili nie dopuścić do rozpoczęcia obrad, blokując mównicę sejmową.

Poszukiwanie kompromisu

Jeszcze wcześniej rozpoczęły się rozmowy w sprawie kompromisu i rozwiązania kryzysu parlamentarnego. Każda formacja miała jednak swój pomysł na zakończenie konfliktu. Posłowie PO i Nowoczesnej nie chcieli przyjąć do wiadomości, że budżet został przegłosowany. Odrzucili również kompromis, który zgłaszał Ryszard Petru, zakładający, że Senat przegłosuje poprawki do budżetu, które wrócą do Sejmu i zostaną jeszcze raz rozpatrzone. Posłowie wmawiają sobie, że ciągle trwa 33. posiedzenie Sejmu, które zakończyło się w nocy 16 grudnia ubiegłego roku. Dlatego politycy PO zgłosili projekt uchwały Sejmu, która miałaby rozwiązać kryzys i umożliwić odblokowanie Sejmu. Przez praktycznie kilka godzin debatował Konwent Seniorów (marszałek i wicemarszałkowie oraz przedstawiciele wszystkich klubów parlamentarnych w Sejmie). Odbyło się kilka tur negocjacji tekstu uchwały, ale ok. godz. 16.30 nadal nie było wiadomo, jaki będzie finał sprawy. Raz konsensus blokowali PO i Grzegorz Schetyna, a raz Nowoczesna i Ryszard Petru. W pewnym momencie marszałek Marek Kuchciński zaproponował tekst uchwały, na który według plotek zgodził się Schetyna, ale nie zgodził się Petru.

Uchwała Kuchcińskiego

„Działając zgodnie z art. 82 Konstytucji RP, który stanowi, że obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne”, mając na celu rozwiązanie kryzysu parlamentarnego, dbając o zachowanie spokoju społecznego, Sejm stwierdza, że na 33. posiedzeniu, w dniu 16 grudnia 2016 r., Sejm uchwalił ustawę budżetową na rok 2017. W związku z nietypowymi warunkami i okolicznościami towarzyszącymi obradom pojawiły się w przestrzeni publicznej różne opinie na temat poprawności 3. czytania nad projektem ustawy na rok 2017. Zgodnie z art. 188 konstytucji i zasadą trójpodziału władzy ustalenie zgodności z prawem przebiegu procesu legislacyjnego należy do kompetencji Trybunału Konstytucyjnego” – głosiłby tekst uchwały

Pozostało 50% treści.

Autor: Jacek Liziniewicz

Wykup prenumeratę Powrót

© FORUM S.A