​Nie tak miało być

numer 1679 - 21.03.2017 ▶ Gospodarka

SUROWCE W segmencie przemysłowym znowu spadki. Ropa na lekkim minusie podobnie jak miedź. Dziś wystąpienie prezydenta USA.

Ropa znowu nie zachwyca. Pierwsze poniedziałkowe godziny pokazały, że kurs surowca w dalszym ciągu nie potrafi powrócić do wartości z poprzednich miesięcy. Przed godz. 10 ropa traciła 0,3 proc. i ani razu nie znalazła się powyżej piątkowego zamknięcia. Spadkowi ropy towarzyszył podobny trend dla miedzi, która na otwarciu giełdowych parkietów traciła 0,5 proc.

Złoto po godz. 11 utrzymywało umiarkowany wzrost, ale od rozpoczęcia notowań giełdowych metal wyraźnie zmienił trend. Srebro było na symbolicznym minusie, co niestety współgrało z tracącymi coraz mocniej ropą i miedzią. Paliwo traciło ponad 1,2 proc., a miedź 0,8 proc., co zdaniem wielu analityków miało korekcyjny charakter po ostatnich wzrostach. Inaczej przedstawiała się sytuacja z ropą. OPEC nie zwiększa podaży surowca, a rosnąca liczba odwiertów w USA znacząco wpływa na osłabienie presji producentów. To wszystko nie daje szansy na wyraźne odbicie surowca. Dziś jednak odbędzie się wystąpienie Donalda Trumpa, co może zmienić sytuację na rynku. Publikowane wieczorem dane na temat zapasów tym razem będą szczególnie istotne. Część analityków już obniża tegoroczne prognozy dla surowca.

Metale szlachetne zdaniem analityków utrzymują w miarę dobry trend głównie za sprawą słabszego dolara, co w znacznej mierze utrudnia ich ocenę. W ciągu całego roku złoto jest jednak na minusie, a spojrzenie na wykres nie daje nadziei na mocną zmianę.

Ropa i miedź po godz. 14 tylko symbolicznie poprawiły swoje notowania, co nie zmieniło dziennego kierunku notowań. Tydzień dla rynku nie zaczął się więc zbyt ciekawie (co przypomina ubiegły), a atmosferę poprawiały jedynie drożejące towary z sektora rolniczego.

(rg)

Powrót

© FORUM S.A