​Auto elektryczne z systemem zachęt

numer 1679 - 21.03.2017 ▶ Gospodarka

MOTORYZACJA Aby po naszych drogach jeździło milion samochodów elektrycznych do 2025 r. – jak zakłada rząd – potrzebny jest system zachęt podatkowych dla potencjalnych nabywców. Takie podatkowe wabiki spowodują większe zainteresowanie zakupem tych aut – uważają eksperci Europejskiego Funduszu Leasingowego.

Prace nad rozwojem elektromobilności nabierają tempa – przyznają eksperci EFL‑u. Rząd powołał Polski Program Elektryfikacji Motoryzacji, którego głównym celem jest popularyzacja samochodów elektrycznych i rozbudowa sieci punktów ładowania tego typu pojazdów. W Polsce działa obecnie 305 takich stacji. W 2020 r. ma ich być ponad 6,5 tys. Punkty do ładowania akumulatorów aut elektrycznych mają się pojawić nie tylko przy domach wielorodzinnych, lecz także na parkingach i przy budynkach użyteczności publicznej. Stopniowe rozszerzanie się sieci doładowań zwiększy zainteresowanie kierowców pojazdami elektrycznymi. Jednakże – zdaniem ekspertów EFL‑u – to za mało, aby auta elektryczne stały się powszechne. Samo hasło poprawy jakości powietrza jest niewystarczające. Obecnie koszty zakupu takiego auta są nawet dwukrotnie wyższe od zakupu samochodu o napędzie konwencjonalnym. Potrzebny jest więc system ulg i dopłat, aby kierowcom opłacało się jeździć takimi pojazdami. Eksperci wskazują m.in. na odmienne zasady obliczania podatku akcyzowego, VAT‑u czy chociażby ulgi podatkowe. Według EFL‑u w auta elektryczne będą zaopatrywali się przede wszystkim przedsiębiorcy. – Jeśli dostrzegą realną korzyść, to będą rozważali inwestycję w tego typu pojazdy – uważa Radosław Woźniak, wiceprezes EFL‑u

Pozostało 51% treści.

Autor: Lucyna Piwowarska

Wykup prenumeratę Powrót

© FORUM S.A