Dziś gramy ze Szwedami

numer 1752 - 19.06.2017 ▶ Sport

Mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor – według takiego scenariusza reprezentacja Polski jeszcze do niedawna rozgrywała swoje spotkania na dużych turniejach. Teraz na dobrej drodze do powrotu do niechlubnej tradycji jest kadra Marcina Dorny. Jeśli nie wygramy dziś ze Szwedami, młodzieżowe Euro dla nas się skończy.



W premierowym spotkaniu Polacy po bardzo słabym występie przegrali ze Słowacją 1:2. – Rywale wykorzystali fakt, że cofnęliśmy się po szybkim strzeleniu gola. W drugiej połowie mieliśmy jednak trzy sytuacje, po których powinna paść przynajmniej jedna bramka. Nie ulega wątpliwości, że w pierwszej połowie rywale grali od nas lepiej i wykorzystywali nasze błędy. Po przerwie graliśmy wyżej i stworzyliśmy sobie kilka sytuacji bramkowych. Słowacy natomiast byli bardzo skuteczni – oceniał Karol Linetty.– Jeśli chcemy coś ugrać na tym turnieju, to w poniedziałek musimy wygrać. Nie mamy wiele czasu na regenerację, ale trzeba przeanalizować spotkanie ze Słowacją. Jestem w tym zespole kilka dni, panuje tutaj świetna atmosfera. Myślę, że w meczu ze Szwecją pokażemy swoją siłę – przekonywał pomocnik Sampdorii. Przed Marcinem Dorną trudne zadanie, bo nie dość, że musi pozbierać drużynę po porażce ze Słowacją, to jeszcze w szatni zagotowało się po wypowiedzi Krystiana Bielika. Piłkarz Arsenalu zasugerował, że przyczyną słabej gry Biało-Czerwonych na Euro U21 są kiepskie treningi i słabe przygotowanie. Choć dzień później piłkarz przeprosił za te słowa, to i tak gołym okiem widać, że w młodzieżowej reprezentacji nie dzieje się najlepiej.



– Nie chodzi o to, by teraz po tych chłopakach jeździć, ale jak dziś czytam, że Kapustka nie powinien grać, bo go bolało kolano, to… Ludzie, to jest za poważna impreza, by tak do niej podchodzić. To już są prawie seniorzy, niektórzy mają po 23 lata. Nie możemy robić szopki z młodzieżowych mistrzostw Europy – ostro skomentował grę młodzieżówki Tomasz Hajto w rozmowie z portalem Futbolfejs.



Jeśli mamy szukać pozytywów, to najlepiej przyjrzeć się naszemu dzisiejszemu rywalowi. Przed dwoma laty Szwedzi wygrali młodzieżowe mistrzostwa pomimo porażki w fazie eliminacyjnej. Wydarzeniem dzisiejszego meczu będzie bez wątpienia występ Pawła Cibickiego. Urodzony w Szwecji Polak przez długi czas zastanawiał się, którego kraju barwy reprezentować. Ostatecznie po ogromnym zamieszaniu postawił na drużynę Trzech Koron.

Autor: Krzysztof Oliwa

Powrót

© FORUM S.A