Grać odpowiedzialnie, działać mobilnie

numer 1752 - 19.06.2017 ▶ Wywiad

WYWIAD Z OLGIERDEM CIEŚLIKIEM, prezesem Totalizatora Sportowego, rozmawia WOJCIECH ŁUKASZ LUBIŃSKI





Moim celem jest przede wszystkim rozwój Totalizatora Sportowego. To spółka skarbu państwa działająca od ponad 60 lat na rynku loteryjnym, do której należy marka Lotto. Przed nami stoją wielkie wyzwania w ramach nowych obszarów biznesowych i innowacyjne projekty z nimi związane.



W tym roku został Pan prezesem Totalizatora Sportowego i od razu, w pierwszych miesiącach pracy, ważna impreza – Kongres Loterii Europejskich w Krakowie.



To prawda. Kongres Loterii Europejskich to duże wydarzenie, które odbywa się co dwa lata – za każdym razem w innym kraju – i ma na celu wymianę doświadczeń między loteriami. Wybór Totalizatora Sportowego na gospodarza kongresu (odbywał się 5–8 czerwca – przyp. red.) był docenieniem wieloletniej działalności spółki i wkładu pracowników.



Władze Europejskiego Stowarzyszenia Loterii doceniły Totalizator Sportowy także poprzez wręczenie certyfikatu „Responsible Gaming”.



Certyfikat odpowiedzialnej gry przyznawany jest po wnikliwym audycie. Mogą go otrzymać tylko te loterie, które spełniają określone wymogi. Ważny jest przez trzy lata. Totalizator Sportowy bardzo mocno stawia na kwestie bezpieczeństwa i odpowiedzialnej gry. To domena naszych działań, tak samo jak dopłaty, angażowanie się w wydarzenia czy to sportowe, czy kulturalne, a także integracja poprzez organizację takich wydarzeń jak kongres loterii. A trzeba przyznać, że branża loteryjna dość chętnie dzieli się wiedzą.



Tematem kongresu była innowacyjność. Jak można go podsumować?



Kongres odbywał się pod hasłem „New Directions”, czyli nowe kierunki. Rozmawialiśmy o tym, w którą stronę powinny pójść loterie. Czy zostajemy przy standardowej formule sprzedaży naszych produktów z użyciem blankietów papierowych, czy też idziemy bardziej innowacyjnie, tzn. podążamy za naszym klientem, wchodzimy z usługą do internetu i na urządzenia mobilne. Oczywiście ta druga opcja przeważyła.



Czyli mamy do czynienia z nowym rozdaniem?



Zgadza się. To przełomowy moment ze względu na nową ustawę hazardową, która weszła w Polsce 1 kwietnia br. i pozwala nam na dokonywanie innowacyjnych rozwiązań, wprowadzając nasze produkty do internetu i na urządzenia mobilne. Takie właśnie posunięcia są oczekiwane przez naszych klientów, stąd przed Totalizatorem Sportowym stoi teraz duże wyzwanie.



Jest wyznaczony jakiś konkretny termin zastosowania tych zmian?



Robimy wszystko, żeby produkty Totalizatora Sportowego wprowadzić jak najszybciej do internetu. Wybór wykonawcy, który pomoże nam technologicznie i sprawnie przenieść naszą narodową loterię w sferę online, odbędzie się w drodze przetargu. Liczymy na to, że uda się nam wybrać takiego partnera jeszcze w tym roku.



Ma Pan za sobą pracę w wielu firmach i instytucjach. Jakie są Pana osobiste cele jako prezesa Totalizatora Sportowego?



Przede wszystkim rozwój. Łaknę osobistego rozwoju, a niebywałe szanse daje mi Totalizator Sportowy, przed którym stoją wielkie wyzwania w ramach nowych obszarów biznesowych i innowacyjne projekty z nimi związane.



Totalizator Sportowy w swojej misji ma zapisane takie działania, jak wspieranie sportu, wspieranie kultury i sponsoring. Jakie zatem będą działania w obrębie sportu?



Myślę, że dość szybko zakończą się trwające już od dłuższego czasu rozmowy z piłkarską ekstraklasą. Umowa podpisana była na sezon 2016/2017 i właśnie wygasła. W tej chwili musimy ocenić korzyści, jakie Totalizator Sportowy osiągnął w związku z tą współpracą. Jeśli będą satysfakcjonujące, to nic nie stoi na przeszkodzie, by nadal współpracować z zarządem ekstraklasy. Trzeba też pamiętać, że Totalizator Sportowy od wielu lat wspiera Polski Komitet Olimpijski i naszą reprezentację olimpijską. Jednym z fajniejszych przykładów działań partnerskich Totalizatora Sportowego jest współpraca z Regionalnym Towarzystwem Wioślarskim Lotto-Bydgostia, która trwa nieprzerwanie od 25 lat. Warto także podkreślić, że 830 obiektów sfinansowanych zostało w 2016 r. ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej Ministerstwa Sportu i Turystyki przy wykorzystaniu dopłat z Totalizatora Sportowego. Nowa ustawa hazardowa spowoduje ich wzrost, więc w tym obszarze na pewno nastąpi rozwój. I to jest dobra wiadomość. Oczywiście wszystko dzięki naszym graczom.



Wyniki spółki



Totalizator Sportowy kolejny rok z rzędu pobił własny rekord sprzedażowy. Przychody z działalności podstawowej wraz z dopłatami w 2016 r. osiągnęły pułap aż 5 574 627 233,50 zł (w 2015 r. było to 5 274 747 942,5 zł). Taki wynik oznacza też rekordowo wysokie dopłaty przekazane przez spółkę na rzecz sportu i kultury, które wyniosły odpowiednio 768 685 985,80 zł (w 2015 r. było to 737 198 548,2 zł) oraz 199 658 697,60 zł (w 2015 r. – 191 480 142,4 zł). Suma wszystkich wpłat do budżetu, w tym dopłat, to kwota 2 151 525 524,4 zł.



(źródło: Totalizator Sportowy)















Nowelizacja ustawy hazardowej



1 kwietnia 2017 r. weszła w życie nowelizacja Ustawy o grach hazardowych. Jej celem jest likwidacja szarej strefy gier loteryjnych. Wszystkie funkcjonujące poza kasynami automaty do gry stały się nielegalne. Totalizator Sportowy ma być jedynym uprawnionym właścicielem automatów. Ustawa przede wszystkim wprowadza monopol państwa na oferowanie gier na automatach (tzw. jednorękich bandytach) poza kasynami. Ma on być realizowany przez Totalizator Sportowy we współpracy z innymi spółkami państwowymi: Wojskowymi Zakładami Łączności nr 1 (Polska Grupa Zbrojeniowa), Exatelem (grupa PGE) i Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych. Ustawa zakłada, że docelowo na rynku pojawi się 35 tys. automatów, co dla Totalizatora Sportowego oznacza wydatek 1 mld zł. Totalizator jako jedyny będzie mógł oferować gry w internecie. Resort finansów szacuje, że dzięki nowej ustawie hazardowej budżet państwa zyska ponad 15 mld zł w ciągu 10 lat.

Powrót

© FORUM S.A