​Kuriozalny pomysł na asymilację

numer 1752 - 19.06.2017 ▶ Polska





POLITYKA Prof. Bogusław Liberadzki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, w rozmowie z serwisem Fakt24.pl skrytykował postawę rządu premier Beaty Szydło w kwestii nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu. Według polityka lewicy nie tylko powinniśmy ich przyjąć, lecz nawet się z nimi integrować poprzez wprowadzenie do szkół obowiązkowej nauki języka arabskiego dla polskiej młodzieży.



Prof. Bogusław Liberadzki wielokrotnie przekonywał, że program relokacji uchodźców jest obowiązkowy dla innych państw UE i Polska powinna go zaakceptować. Jednak stanowisko, które przedstawił w ostatnim wywiadzie dla Fakt24.pl może być szokujące dla dużej części naszego społeczeństwa.



Wiceprzewodniczący PE rozpoczął swoją wypowiedź od ataku na rząd Beaty Szydło za „niedostateczną elastyczność” w podejściu do problemu uchodźców zalewających Europę. Według polityka bezpośrednie kary finansowe raczej nie zostaną na nas nałożone, jednak spodziewajmy się innych konsekwencji. „Zostanie po prostu podjęta decyzja o zmianie alokacji środków finansowych w nowej perspektywie budżetowej po roku 2020. I to będzie elegancko przeprowadzone” – wyjaśnił prof. Liberadzki.



Jednak wiceprzewodniczący PE prawdziwą burzę wywołał kuriozalnym pomysłem na zintegrowanie nielegalnych imigrantów z polskimi obywatelami poprzez… wprowadzenie lekcji języka arabskiego do polskich szkół. „Moim zdaniem można by przyjąć np. 200 studentów z Bliskiego Wschodu na studia w Polsce. Nie widzę też powodów, by nie rozważyć, aby w każdym powiecie, w dwóch czy trzech liceach na powiat, wprowadzić jedną godzinę języka arabskiego” – klarował dziennikarzom polityk.



O komentarz poprosiliśmy posła Arkadiusza Mularczyka z PiS-u. – Tego typu wypowiedź świadczy o kompletnym oderwaniu od rzeczywistości. Najpierw powinniśmy słuchać polskiego społeczeństwa, a dopiero później europejskich elit. Mam propozycję dla prof. Liberadzkiego, żeby dał przykład innym i przyjął pod swój dach grupę imigrantów z Bliskiego Wschodu, zajął się nimi, wziął za nich odpowiedzialność – mówi „Codziennej” poseł Mularczyk.



Z pomysłem wiceprzewodniczącego PE nie zgadzają się również niektórzy przedstawiciele opozycji. – Uważam, że polityka rządu premier Szydło odnośnie do imigrantów jest błędna. Wśród uchodźców jest dużo kobiet z dziećmi, one czekają na naszą pomoc. Jednak obowiązkowe nauczanie języka arabskiego w szkołach to pomysł dosyć kuriozalny – powiedziała nam poseł Kinga Gajewska-Płochocka z PO.



 

Autor: Jan Przemyłski

Powrót

© FORUM S.A