Wojsko Kraju Tysiąca Jezior

numer 1776 - 17.07.2017 ▶ Obrona narodowa

Wiele analiz geopolitycznych wskazuje, że członkostwo Finlandii w Sojuszu Północnoatlantyckim wzmocniłoby bezpieczeństwo państw basenu Morza Bałtyckiego. W znaczący sposób zmieniłoby to też układ sił na niekorzyść Rosji. Pomimo dobrze układającej się współpracy z NATO Helsinki nie chcą jednak drażnić Moskwy przystąpieniem do Sojuszu. 

Debata o ewentualnym członkostwie Helsinek w Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, podobnie jak w wypadku Królestwa Szwecji, nasila się w momentach demonstrowania siły militarnej przez Federację Rosyjską. Wprawdzie Finowie nie stanowią znaczącej siły militarnej, ale położenie geostrategiczne predysponuje ich do odgrywania ważnej roli w wypadku konfliktu militarnego w północno-wschodniej Europie. Republika Finlandii doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że właśnie Moskwa i jej agresywna polityka wobec sąsiadów stanowi dla kraju największe zagrożenie. Poczucie niepewności wzmacnia istnienie ponadtysiąckilometrowej granicy fińsko-rosyjskiej. Szczęśliwie dla Helsinek, Rosjanie nie mają dobrych wspomnień z agresji wojskowej na Finlandię zimą 1939/1940. Armia rosyjska wie, że walka na doskonale umocnionym fińskim terytorium wbrew pozorom łatwa nie jest, a sprytnie prowadzący działania obrońcy są w stanie znacząco utrudnić akcje ofensywne. Przekonała się o tym, poprzedniczka sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej – Robotniczo-Chłopska Armia Czerwona.

Przełom geopolityczny

Pierwszy krok ku integracji ze strukturami Zachodu, po latach prowadzenia polityki niezaangażowania, Finlandia uczyniła w 1986 r. przystępując do EFTA (Europejskie Stowarzyszenie Wolnego Handlu). Trzy lata później Helsinki zdecydowały o swoim członkostwie w Radzie Europy. Co ciekawe, Republika Finlandii należy również do Partnerstwa dla Pokoju, czyli grupy państw mających z NATO szczególne stosunki. Są to jednocześnie kraje aspirujące do pełnego członkostwa w Sojuszu.

W rankingu globalnej siły militarnej (Global Firepower 2017) Finlandia jest klasyfikowana na 56. miejscu. Jednocześnie zajmuje wśród państw swojego regionu (Skandynawia) czwarte miejsce za Szwecją, Norwegią i Danią. Tegoroczny budżet na obronność kraju wynosi ok. 3,8 mld euro (1,5 proc. PKB). Służba wojskowa w Finlandii jest obowiązkowa dla mężczyzn i ochotnicza dla kobiet. Wiek poborowy to 18 lat. Każdy rekrut ma możliwość pełnienia służby w trzech wymiarach czasowych. 167 dni trwa szkolenie szeregowego, który ma zajmować stanowisko niewymagające specjalistycznych umiejętności, np. zwykłego żołnierza. Członek służby medycznej musi się kształcić 255 dni, natomiast trzeci, 347-dniowy kurs został przygotowany z myślą o oficerach, podoficerach oraz wojskowych, którzy by objąć swoje stanowisko, powinni dysponować zaawansowaną wiedzą. Osoby, które nie chcą odbywać przeszkolenia wojskowego, mają możliwość trzymiesięcznej służby zastępczej. Liczący 5,2 mln obywateli kraj dysponuje siłami zbrojnymi w liczącymi ok. 35 tys. wojskowych. W wypadku konfliktu może wystawić dodatkowo 350 tys. sił rezerwowych.

Średni potencjał Północy

Naczelnym dowódcą armii jest prezydent kraju, to on podejmuje, po akceptacji Rady Państwa, decyzję o ogłoszeniu mobilizacji wojskowej. Podlega mu szef obrony, będący odpowiednikiem szefa Sztabu Generalnego. Instytucją zarządzającą sferą wojska i obronności jest Ministerstwo Obrony Narodowej. 

Fińskie wojska dzielą się na trzy główne rodzaje sił zbrojnych: lądowe, powietrzne oraz morskie. Liczebność wojsk lądowych to ok. 25 tys. Organizacyjnie są one podzielone na trzy dowództwa regionalne – zachodnie, wschodnie oraz północne. Niżej w hierarchii funkcjonują obwody wojskowe. O sile armii Finlandii stanowią przede wszystkim 22 brygady. Wśród nich odnaleźć można m.in. dwie brygady pancerne i 11 brygad piechoty. Ponadto niedawno zostały sformowane trzy brygady wysokiej gotowości, które pełnią służbę jako siły szybkiego reagowania. Inne jednostki wchodzące w skład armii to: batalion dowodzenia, batalion saperów czy pułk artylerii polowej. Jeśli chodzi o uzbrojenie pancerne, są to przede wszystkim czołgi Leopard 2A4 oraz jeszcze posowieckie czołgi: T-72M1 i T-55M.

Na lądzie i w powietrzu

Kolejnym rodzajem wojsk są siły powietrzne. Skupiają blisko 3 tys. żołnierzy. Finowie mają liczną sieć baz lotniczych i lotnisk pomocniczych. Całością zarządza Dowództwo Sił Powietrznych, któremu podlegają trzy regionalne dowództwa. Fińscy piloci latają myśliwcami wielozadaniowymi F-18. Dysponują również transportowcami EADS CASA C-295 oraz lekkimi samolotami treningowymi: Grob 115E Tutor oraz Valmet L-70 Vinka. 

Całość rodzajów sił zbrojnych Republiki Finlandii domyka marynarka wojenna. Liczy ona ok. 2,3 tys. żołnierzy. Dowództwo floty znajduje się w Helsinkach, a same siły morskie dzielą się na następujące jednostki organizacyjne: Dowództwo Morskie Zatoki Fińskiej, Dowództwo Morskie Archipelagu oraz Obwód Przybrzeżny Kotka. Sprzętowo Finowie dysponują przede wszystkim niewielkimi okrętami. Są to głównie okręty rakietowe i łodzie desantowe.

Stawiają na fińskie możliwości

Fiński przemysł zbrojeniowy jest świetnym wzorem do naśladowania dla państw budujących swój potencjał. Prawdziwym potentatem jest Patria Group. Właśnie na fińskiej licencji budowany jest w Polsce kołowy transporter opancerzony Rosomak. Patria skupia się przede wszystkim na produkcji sprzętu pancernego. Poza opancerzonymi pojazdami kołowymi oferuje systemy uzbrojenia oraz amunicję. W ponad 70 proc. jest firmą państwową. Patria AMV (na której opiera się konstrukcja rosomaka) została sprzedana m.in. do Chorwacji, Szwecji czy Republiki Południowej Afryki. Finowie zajmują się też ochroną balistyczną. Firma Ballistic Protection Burgmann opracowuje i dostarcza kamizelki kuloodporne, kombinezony i tarcze balistyczne.

Autor: Roman Andrzej Stańczyk

Powrót

© FORUM S.A