​Euro nadal walczy

numer 1776 - 17.07.2017 ▶ Gospodarka



WALUTY Euro na plusie, ale bohaterem tygodnia był jednak funt. W roli głównej amerykańskie dane. Słabsze minimalnie, z mocnym wpływem na osłabienie dolara. Złoty z kolejnym rekordem w stosunku do dolara.

Euro znowu do góry. W relacji do dolara waluta europejska zyskała ponad 0,5 proc., a cały ten wzrost to efekt ostatniego dnia. Do tego czasu bilans nie był zbyt czytelny, a mocna zwyżka to oczywiście efekt odczytu czy raczej odbioru amerykańskich danych. Te chyba rozczarowały rynek, bo sprzedaż detaliczna okazała się słabsza, co może oddalać szanse na kolejne podwyżki stóp procentowych. Oczywiście nie tylko piątek był interesujący, bo para EUR/USD spore zmiany zanotowała we wtorek i w środę, a tu w roli głównej wystąpili przedstawiciele Fed.

Funt zaskoczył rynek bardzo mocno. Tygodniowy bilans do dolara to wzrost o 1,7 proc. To bardzo mocna zmiana. Przełom tygodniowy nastąpił w środę wraz z wystąpieniem Janet Yellen. Funt, inaczej niż euro, odreagował wyraźnie i do końca tygodnia zyskiwał, z wyjątkowo mocnym impulsem w piątek, gdy zwyżkował o ponad 1,2 proc. Przełamał poziom 1,31 dolara i jest najdroższy od ponad dziewięciu miesięcy.

Dla naszego złotego tydzień w relacji do dolara był bardzo udany. Zwłaszcza w piątek, gdy w pewnym momencie zyskiwał prawie 1 proc., przy okazji ustanawiając kolejny kursowy rekord. Za dolara płacono mniej niż 3,67 zł, czyli najmniej od ponad dwóch lat. Tygodniowa relacja to oczywiście wzrost, a nieco gorzej, choć także na plusie, przedstawiał się kurs eurowaluty. Najwięcej złoty zyskał do franka, ustanawiając najlepszy wynik w tym roku.

Co czeka nas dalej? Bieżący tydzień to kilka ciekawych wskaźników (amerykański Conference Board czy indeks Fed z Filadelfii), ale istotny przede wszystkim będzie czwartek i dwie decyzje w zakresie stóp procentowych. Najpierw z Tokio, analitycy nie spodziewają się tam żadnych zmian, i potem z Europy. EBC, wzmocniony danymi z Japonii i decyzją Banku Kanady, który po dwóch latach dokonał zmiany o 25 pkt, tym razem stoi przed trudniejszą sytuacją. Także analitycy nie są pewni scenariusza i być może tym razem dojdzie do zmiany. Poza stopami podana zostanie wartość programu QE. Dwa dni wcześniej RBA opublikuje raport na temat polityki monetarnej. Dla dolara australijskiego, który porusza się dość zmiennie (tydzień wzrostu, tydzień spadku) dane te mogą być szczególnie istotne.

Nasz złoty znajdzie się pod wpływem decyzji EBC, a krajowe dane będą dotyczyły bardziej rynku giełdowego. Dla waluty interesujące mogą być jednak piątkowe informacje o podaży pieniądza.

(rg)

Powrót

© FORUM S.A