​Leśnik pobity przez eko-terrorystę

numer 1776 - 17.07.2017 ▶ Polska



SKANDAL Adrian Grzegorz, działacz Fundacji Las Naturalny, napadł i pobił Jerzego Rosińskiego, dyrektora Lasów Państwowych. Do zdarzenia doszło w piątek w siedzibie Zakładu Transportu i Spedycji Lasów Państwowych w Giżycku, a powodem było wezwanie do zapłaty za blokadę sprzętu do pozyskiwania drewna w Puszczy Białowieskiej skierowane do ekoaktywisty.

W piątek chwilę przed południem do sekretariatu Zakładu Transportu i Spedycji Lasów Państwowych (ZTiSLP) w Giżycku zgłosił się Adrian Grzegorz, działacz Fundacji Las Naturalny z żądaniem spotkania z szefem zakładu. Aktywiście nie spodobało się wezwanie do zapłaty wystawione dla niego za blokadę sprzętu do pozyskiwania drewna w Puszczy Białowieskiej. Przedstawiciel fundacji groził leśnikowi m.in. unijnymi instytucjami. Po chwili aktywista porwał wezwanie do zapłaty i rzucił nim w twarz swojemu rozmówcy. – Pan Grzegorz od początku był agresywny. Wielokrotnie powtarzał, że sprawą zajmą się instytucje unijne, a także NIK. Po tym jak cisnął kawałkami wezwania w moją stronę poinformowałem go, że w ten sposób nie będziemy kontynuowali rozmowy. Wstałem i poprosiłem, aby opuścił mój gabinet, wskazując ręką drzwi wyjściowe – wyjaśnia w rozmowie z „Codzienną” Jerzy Rosiński, dyrektor ZTiSLP w Giżycku. W tym momencie Adrian Grzegorz uderzył zaciśniętą pięścią prosto w twarz przedstawiciela Lasów Państwowych. Dyrektor osunął się na ziemię i na kilka sekund stracił przytomność. Świadkiem całego zdarzenia był również zastępca dyrektora oraz pracownicy księgowości, którzy natychmiast zawiadomili policję. Napastnik próbował szybko opuścić budynek, jednak przedstawiciele ZTiSLP nie pozwolili mu na to. Policja wylegitymowała go oraz przesłuchała świadków zdarzenia. Dyrektor Rosiński zapowiedział natomiast, że będzie się starał, aby czyn zakwalifikowano jako napaść na funkcjonariusza publicznego. Sprawą teraz zajmie się sąd.

 

Autor: Jan Przemyłski

Powrót

© FORUM S.A