Rząd przygotowuje rewolucyjną zmianę dla polskich start-upów

numer 2226 - 12.01.2019 ▶ Publicystyka

W ramach realizacji programu „Start In Poland” oraz pakietu 100 zmian dla firm wspierających rozwój firm opartych na wiedzy i nowych technologiach rząd prowadzi prace legislacyjne nad nowym typem spółki handlowej, której format ma wypełnić lukę w polskim porządku prawnym i zapewnić możliwość startu i początkowego rozwoju start-upów nad Wisłą.

Rząd ogłaszając program wspierania start-upów w Polsce, stara się odpowiedzieć na fundamentalny problem polskiej gospodarki, opisywany jako wyczerpywanie się modelu rozwoju opartego o tanią siłę roboczą. Dla zapewnienia dalszego wzrostu nasza gospodarka musi przejść transformację w kierunku sektora innowacyjnych firm działających w branży nowych technologii, w której możliwe jest uzyskiwanie wysokiej wartości dodanej i wyższej stopy zwrotu niż w tradycyjnych gałęziach gospodarki.

Wsłuchując się w głos przedstawicieli polskiego środowiska start-upów, rząd przygotował projekt prostej spółki akcyjnej, skrojonej, jak przyznają urzędnicy Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, pod oczekiwania młodych firm opartych o wiedzę. To już kolejna nowelizacja prawa wspierająca innowacyjne firmy. Wcześniej rząd wprowadził między innymi ulgę podatkową na działania badawczo-rozwojowe oraz funkcjonujący od początku bieżącego roku innovation box, zakładający 5-procentowe stawki podatku CIT dla firm, które komercjalizują wyniki badań naukowych.

Jak podkreślają przedstawiciele Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, współbrzmiąc z przedstawicielami środowiska skupiającego przedsiębiorców, aktualnie obowiązujący w Polsce porządek prawny hamuje powstawanie i rozwój nowych innowacyjnych firm. W ramach obecnego ekosystemu prawnego zdecydowana większość polskich start-upów działa na zasadach spółki z o.o., która jednak nie jest dostosowania do potrzeb i wyzwań firm opartych na wdrażaniu innowacji.

Spółka z o.o. nastawiona jest na inwestycje materiałowe, a nie te polegające na wiedzy i kapitale pochodzącym z zasobów ludzkich – podkreślają przedstawiciele polskich start-upów. Z drugiej strony koszty powołania tradycyjnej spółki akcyjnej są po prostu zbyt wysokie, aby otwierać nowe firmy w tym formacie. Do tego wymagania dotyczące kształtu zarządu czy obowiązku powoływania rady nadzorczej nie tylko zwiększają koszty prowadzenia firmy, ale też mogą utrudniać pozyskiwanie zagranicznych inwestorów.

– Prosta spółka akcyjna to odpowiedź na postulaty środowisk startupowych, które wskazywały na potrzebę zupełnie nowej, elastycznej formy prawnej, ułatwiającej rozwój innowacyjnych przedsięwzięć. Prosta spółka akcyjna łączy korzystne elementy spółki z o.o. i akcyjnej – podkreślił wiceminister przedsiębiorczości Mariusz Haładyj, odpowiadający za projekt.

Brak odpowiedniego porządku prawnego powoduje, że około 25 procent start-upów zakładanych przez Polaków jest rejestrowanych w innych porządkach prawnych. Szczególnie popularne są kraje Europy Zachodniej, jak Francja czy Holandia.

Jak zgodnie podkreślają przedstawicie środowiska start-upów oraz Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, wprowadzenie do polskiego systemu prawnego prostej spółki akcyjnej pozwoli nie tylko na zatrzymanie nad Wisłą nowych firm technologicznych zakładanych przez Polaków, ale także na przyciągnięcie innowatorów z zagranicy. Przedstawiciele rządu wskazują, że na początku możemy liczyć na ściągnięcie start-upów z naszego regionu, a szczególnie z krajów postsowieckich.

Nowa spółka będzie łączyć dwie zasadnicze cechy, tj.: szybkość i łatwość w założeniu firmy i ewentualnej jej likwidacji, jeżeli wdrażana innowacja czy pomysł nie sprawdzi się na rynku, oraz prostota i innowacyjność w zarządzaniu

Pozostało 51% treści.

Autor: Łukasz Jankowski

Wykup prenumeratę Powrót

© FORUM S.A