Niemiec skazany za mowę nienawiści wobec Polaków

numer 2252 - 12.02.2019 ▶ Polska

SPRAWIEDLIWOŚĆ „Nienawidzę Polaków”, „oni wszyscy są cwelami i idiotami”, „jesteście gównem”, „zabiłbym wszystkich Polaków” – m.in. takie stwierdzenia kierował do swoich pracowników niemiecki przedsiębiorca Hans G. działający w Polsce. Wczoraj Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał go za winnego szerzeniu mowy nienawiści względem Polaków, a także nakazał opublikowanie przeprosin wobec powódki oraz zapłatę 50 tys. zł zadośćuczynienia.

W marcu 2016 r. Telewizja Republika wyemitowała program, w którym Natalia Nitek-Płażyńska zaprezentowała zarejestrowane z ukrycia nagrania rejestrujące znieważanie jej m.in. na tle narodowościowym przez Hansa G. Niemiecki przedsiębiorca, współwłaściciel firmy Pos Systems z Kosakowa (woj. pomorskie), w którym Nitek-Płażyńska pracowała od czerwca 2015 r. do stycznia 2016 r., mówił m.in.: „Nienawidzę Polaków; nie to, że ich nie lubię, nienawidzę ich. Oni wszyscy są cwelami i idiotami. Lepiej jest w Afryce. Jesteście gównem”, „jestem hitlerowcem! To wina tego kraju (Polski – przyp. red.), że taki jestem”. Na nagraniu zaprezentowanym przez powódkę słychać również taką deklarację: „Zabiłbym wszystkich Polaków. Nie miałbym z tym problemu”.

Proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych wytoczyła niemieckiemu przedsiębiorcy właśnie Natalia Nitek-Płażyńska. Wczoraj się on zakończył, a Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał Hansa G. za winnego posługiwaniu się mową nienawiści wobec Polaków. Sąd nakazał G., by przeprosił powódkę. Mężczyzna ma też wpłacić 50 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz Muzeum Piaśnickiego w Wejherowie. Zgodnie z decyzją ogłoszoną przez sędziego Piotra Kowalskiego przedsiębiorca ma złożyć oświadczenie następującej treści: „Ja, Hans G. [w tym miejscu ma się pojawić pełne nazwisko mężczyzny], poczuwam się do winy za wypowiedziane słowa i zachowania obrażające godność i dumę narodową Natalii Nitek-Płażyńskiej oraz wszystkich Polaków. Wyrażam głęboki żal za stosowaną przeze mnie retorykę nienawiści do narodu polskiego, która jest niedopuszczalna i którą naruszyłem dobra osobiste Natalii Nitek-Płażyńskiej. Mam świadomość, że losy naszych narodów opierają się na trudnej historii i dlatego relacje polsko-niemieckie wymagają odpowiedniej delikatności i poczucia odpowiedzialności […]”.

Po uprawomocnieniu się wyroku oświadczenie ma zostać przesłane listem poleconym do powódki, wywieszone na miesiąc w widocznym miejscu w siedzibie firmy G., opublikowane w tygodniku „Gazeta Polska” oraz odczytane na antenie TV Republika.

 

Autor: Jan Przemyłski

Powrót

© FORUM S.A