Nowy Jork mocno postraszył

numer 1799 - 12.08.2017 ▶ Gospodarka



GIEŁDA Europa w czerwonym kolorze. DAX30 poniżej 12 tys. GPW po południu całkiem nieźle, choć na minusie. Silna energetyka ratowała parkiet. Druga część giełdowego dnia to pewne uspokojenie.

Po kiepskim czwartku z fatalnym końcowym aktem w USA ostatnia w tygodniu sesja rozpoczęła się czerwonym kolorem, co zapewne nikogo nie zaskoczyło. Spadki widoczne były od Lizbony po Moskwę, a zieloną wyspą, i to przez krótki czas, był Budapeszt ze zwyżką… 0,06 proc. Przykład dała Azja, która bez Tokio wyraźnie zniżkowała, a mocna przecena widoczna była praktycznie wszędzie.

Warszawa swoje notowania także rozpoczęła na minusie. Po kwadransie indeks WIG20 tracił 0,4 proc., ale pozytywne było to, że od otwarcia poprawił notowania o kilka punktów. Zdecydowana większość spółek traciła na wartości, ale kilka już na starcie notowało dodatni odczyt. Najlepiej prezentował się Cyfrowy Polsat zyskujący 0,6 proc.

Po godz. 10.30, gdy się okazało, że atmosfera wcale się nie polepszyła, WIG20 tracił 0,75 proc., a podobnie kiepska atmosfera widoczna była dla średnich firm. W czołowej dwudziestce najlepiej prezentowały się spółki sektora energetyki, bo trzy firmy pozostawały na plusie. PGE i Energa wyraźnie zyskiwały, co jednak było w dużej mierze reakcją na poprzednie spadki.

Drugi segment przed gorszym scenariuszem ratowały walory Kruka, Enei i Stalproduktu. Energetyczna spółka drożała o ponad 2,5 proc. przy znaczących jak na tę porę dnia obrotach. W rezultacie indeks całego sektora zyskiwał aż 1,5 proc., co studziło nieco fatalny tydzień producentów energii elektrycznej.

Europa przed południem pozostawała na wyraźnym minusie, a nadzieje z pierwszej godziny niestety się nie spełniły. DAX30, tracąc 0,6 proc., i tak prezentował się nie najgorzej, bo ponadprocentowe spadki widoczne były w zdecydowanej większości giełdowych stolic.

Połowa sesji to lekkie ocieplenie na GPW. Jednak wzrost indeksu przy niezmienionym kolorze to przede wszystkim zasługa mocnej energetyki. Nadal słabo spisywały się banki, a BZ WBK tracił prawie 3 proc.

W Europie w dalszym ciągu DAX30 walczył o powrót poza linię 12 tys. pkt. Dla naszego głównego wskaźnika ta wartość była zbyt odległa, choć pozytywne było to, że ostatnie trzy godziny to spokojny ruch przy znacznie mniejszych wahaniach.



Autor: Rafał Grodowski

Powrót

© FORUM S.A