Trump: Koniec ustępstw wobec Pjongjangu

numer 1799 - 12.08.2017 ▶ Temat Dnia

W piątek prezydent USA Donald Trump po raz kolejny ostrzegł, że wszystkie militarne siły armii amerykańskiej są gotowe na ewentualny atak rakietowy ze strony Korei Północnej. W obliczu napiętej sytuacji na linii Waszyngton–Pjongjang władze Rosji postawiły w stan pełnej gotowości wojska na dalekim wschodzie swojego kraju.

Rozwiązania militarne są teraz w pełni gotowe, załadowane i zaryglowane, gdyby Korea Północna miała postąpić niemądrze. Miejmy nadzieję, że północnokoreański przywódca Kim Dzong Un znajdzie inną drogę [działań – przyp. red.] – napisał w piątek amerykański przywódca na Twitterze. Zdaniem prezydenta Donalda Trumpa reżim w Pjongjangu musi się liczyć z mocną odpowiedzią Waszyngtonu na ewentualny atak rakietowy na terytorium Stanów Zjednoczonych. – Jeśli władze Korei Północnej tylko pomyślą o zaatakowaniu nas albo naszych sojuszników, to powinny być bardzo zaniepokojone, bo wtedy przytrafią im się takie rzeczy, jakie im się dotąd nie śniły – ostrzega prezydent USA. 

Zdaniem wielu międzynarodowych ekspertów i polityków obecne relacje na linii Waszyngton–Pjongjang mogą doprowadzić do konfliktu zbrojnego na globalną skalę. Świadczy o tym choćby zachowanie kluczowych światowych przywódców, m.in. z Japonii, Niemiec oraz Rosji. Władze w Tokio już zapowiedziały, że w razie wojny staną w obronie USA. – Atak na należącą do USA wyspę Guam potraktujemy jako egzystencjalne zagrożenie dla Japonii – zapowiedział tamtejszy minister obrony Itsunori Onodera. 

Z kolei kanclerz Niemiec Angela Merkel przyznała w piątek, że jej kraj będzie działał na wszystkich możliwych kanałach dyplomatycznych w celu zażegnania konfliktu USA z Koreą Północną. – Eskalacja języka to zła droga do rozwiązania sytuacji – powiedziała w piątek Merkel.

Od słów do czynów przeszły za to władze Rosji, które w piątek poinformowały o postawieniu w stan pełnej gotowości oddziałów zbrojnych stacjonujących na dalekim wschodzie Federacji Rosyjskiej, w pobliżu Półwyspu Koreańskiego. – Rosja musi być gotowa do ochrony swojego terytorium, gdyby północnokoreańskim rakietom wprowadzono nieprawidłowe koordynaty – powiedział w rozmowie z rosyjskimi mediami Wiktor Ozierow, przewodniczący komisji obrony w rosyjskim parlamencie. 

O tym, jak strategiczna jest to decyzja, świadczy to, że w ostatnich tygodniach Kreml koncentrował swoje wojska jedynie w celu koordynacji działań przed jesiennymi rosyjsko-białoruskimi manewrami „Zapad”, które we wrześniu odbędą się na białoruskich poligonach.

Autor: Konrad Wysocki

Powrót

© FORUM S.A