Zmiany dla rynku i odbiorców energii

numer 1826 - 14.09.2017 ▶ Publicystyka

14 sierpnia br. prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o odnawialnych źródłach energii. Jakie znaczenie ma ten dokument dla grupy Energa, rynku i odbiorców energii?

Zasadniczą zmianą w nowelizacji jest rezygnacja ze stałej wartości tzw. opłaty zastępczej, wynoszącej 300,03 zł/MWh i powiązanie jej z rynkowymi cenami świadectw pochodzenia energii z niektórych OZE – zielonych certyfikatów (w praktyce wiatraki) oraz błękitnych certyfikatów (biogaz rolniczy). Opłata ma wynosić 125 proc. średniej ceny danych certyfikatów z poprzedniego roku, ale nie więcej niż 300,03 zł/MWh. 

Grupa Energa oszacowała potencjalny wpływ ustawy na wyniki sprzedaży energii elektrycznej w 2018 r. Według wyliczeń nowelizacja pozwoli na zwiększenie rentowności segmentu sprzedaży o ok. 150 mln zł. Szacunek ten obejmuje zarówno koszty i przychody z tytułu pełnienia ustawowego obowiązku sprzedawcy zobowiązanego, jak i zmiany dotyczącej urynkowienia opłaty zastępczej w kontraktach długoterminowych na zakup zielonych certyfikatów.  Takie rynkowe rozwiązanie jest najbardziej społecznie sprawiedliwe i powinno zostać wdrożone znacznie wcześniej.

Uregulowanie zasad konkurencji

Zmiana wysokości opłaty zastępczej nie pogorszy sytuacji zdecydowanej większości producentów, którzy zawarli umowy o nabywaniu tzw. zielonych certyfikatów (umowy CPA – Certificate Purchase Agreements). Zmiana sposobu obliczania opłaty nie wpłynie na sytuację podmiotów, które sprzedają certyfikaty spółce Energa Obrót po cenach rynkowych lub bardzo zbliżonych do rynkowych.  Z analogiczną sytuacją mamy do czynienia w wypadku innych odbiorców. 

W wypadku niewielkiej liczby umów CPA zawartych przez Energa Obrót zmiana rzeczywiście spowoduje spadek ceny, po której świadectwa będą nabywane przez Energa Obrót, ale sprawi to jedynie urynkowienie warunków współpracy z tymi podmiotami. Nie będą one dłużej faworyzowane w stosunku do znacznie większej grupy mniejszych, lokalnych, drobnych inwestorów. Wprowadzenie zmian nie zamyka możliwości renegocjacji umów wytwórcom energii OZE, których interesy mogą być naruszone wskutek nowelizacji.

Stawka opłaty może ulegać zmianie

Dla zdecydowanej większości uczestników rynku OZE zmiana sposobu ustalania wysokości opłaty zastępczej jest całkowicie neutralna. Nowelizacja wyrównuje sytuację setek mniejszych producentów względem dużych podmiotów, którzy ze względu na rodzaj zawartych kontraktów terminowych mieli pozycję uprzywilejowaną, wynikającą w dużej mierze z cen opartych na opłacie zastępczej, niepowiązanej w żaden sposób z realiami rynkowymi. Nowe przepisy pozwalają sprawnie dostosować stawkę jednostkowej opłaty zastępczej do aktualnych uwarunkowań rynku.

Ochrona odbiorców – gospodarstw domowych

Wprowadzenie nowego sposobu ustalania opłaty zastępczej sprawia, że będzie ona powiązana z faktycznymi cenami rynkowymi – średnią ceną rynkową w danym roku. Ustalana w ten sposób wysokość opłaty zastępczej stanowić będzie barierę dla niekontrolowanego wzrostu cen certyfikatów. Zabezpieczy to przede wszystkim indywidualne gospodarstwa domowe przed gwałtownym wzrostem stałych obciążeń, gdyż cena energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych kształtowana jest w dużej mierze na podstawie ceny certyfikatów.

Nowa opłata zastępcza nie ogranicza prawa do zakupu zielonej energii

Zmiana sposobu ustalania wysokości opłaty zastępczej nie wpływa na możliwość zwiększenia minimalnego poziomu zakupu energii z OZE. Po pierwsze, nowelizacja ustawy nie wyłącza dopuszczalności zwiększenia udziału energii z OZE w ogólnym wolumenie sprzedawanej energii. Po drugie, udział energii z OZE w stosunku do ogólnego wolumenu energii ustalany jest w drodze rozporządzenia. Istnieje zatem możliwość zwiększenia tego progu, co jest postulowane przez podmioty działające na rynku OZE.  I wreszcie po trzecie, organy państwa zachowują  mechanizmy pozwalające oddziaływać na zwiększenie popytu na certyfikaty, a w konsekwencji na zmniejszenie nadpodaży oraz wzrost cen tychże świadectw i zwiększenie wsparcia dla podmiotów działających na rynku OZE.

Zmiana sposobu ustalania wysokości opłaty zastępczej nie wyklucza użycia innych mechanizmów oddziaływania pozostających w gestii organów państwa, które pozytywnie mogą wpłynąć na sytuację podmiotów działających na rynku OZE. Obecna trudna sytuacja wytwórców energii OZE jest w znaczącej mierze konsekwencją wieloletnich działań regulacyjnych państwa, a nie planowanej nowelizacji.

Zgodność nowelizacji z prawem UE i kontekst międzynarodowy

Nowelizacja nie będzie budziła zastrzeżeń z punktu widzenia jej zgodności z przepisami prawa europejskiego. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE z 23 kwietnia 2009 r. w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych ma charakter ramowy i nie narzuca państwom członkowskim konkretnych rozwiązań w zakresie wsparcia producentów energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych. Wejście w życie nowelizacji nie zostanie uznane za działanie prowadzące do pośredniego wywłaszczenia lub naruszenia minimalnych standardów promocji, ochrony i traktowania inwestycji, a w szczególności zasady fair and equitable treatment. Zmiana prawa ma bowiem charakter systemowy i dotyczyć będzie w równym zakresie wszystkich podmiotów będących adresatem norm uwzględniających jednostkową opłatę zastępczą.

Nadrzędnym celem nowelizacji nie jest więc obniżanie rentowności inwestycji podmiotów powiązanych z kapitałem zagranicznym, lecz lepsza troska o dobro publiczne – zapewnienie jak najbardziej korzystnych cen energii elektrycznej dla obywateli RP.

„Nowelizacja ustawy o OZE będzie korzystna dla dostawców energii, którzy kupują zielone certyfikaty od producentów odnawialnej energii, ponieważ obniżenie opłaty zastępczej obniży ich koszty. Do tej grupy należą spółki zależne państwowych grup energetycznych – Energi, Enei, PGE oraz Tauronu” – napisano w raporcie agencji ratingowej Moody’s. Według analityków najbardziej na nowelizacji zyska Energa.

Gdy 27 lipca 2017 r. Senat RP przegłosował nowelizację ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii,  indeks WIG-Energia wzrósł o 9,2 proc. Solidne wzrosty zanotowały tym samym cztery spółki sektora stanowiące niecałe 92 proc. całego indeksu.

Największy wzrost zanotowała Energa, której akcje podrożały o 14 proc. O 11,7 proc. podrożały akcje PGE. Mocne zwyżki zanotowały także kursy akcji Tauronu i Enei, kolejno: o 5,3 proc. i 6 proc.



Artykuł powstał we współpracy z Energa SA

Powrót

© FORUM S.A