Szambala i jądro ciemności Conrada

numer 1826 - 14.09.2017 ▶ Publicystyka

TEATR Teatr Arka we Wrocławiu to miejsce, w którym profesjonalni aktorzy grają razem z amatorami – aktorami niepełnosprawnymi. Bariera niepełnosprawności, tak widoczna w codziennym życiu, na scenie przestaje istnieć. Na deskach teatru wystawiono „Jądro ciemności” na podstawie opowiadania Josepha Conrada, wyreżyserowane przez dyrektor teatru Renatę Jasińską.

Scenariusz napisany przez Renatę Jasińską i Jarosława Makusa jest swobodną interpretacją słynnego utworu Josepha Conrada – a właściwie Józefa Konrada Korzeniowskiego. Nie pojawia się większość postaci, miejsc ani wydarzeń przedstawionych w książce. Ale pozostaje to, co najważniejsze.

Spektakl przypomina o krwawej karcie historii białego człowieka – kolonizacji Afryki. Pokazuje okrucieństwo, chciwość i brak zasad etycznych czy współczucia. Powoduje refleksję, że w każdym z nas czai się zło i że po przekroczeniu granic człowieczeństwa zostaje tylko ohyda i groza. Sztuka Renaty Jasińskiej idzie jednak o krok dalej i daje nadzieję, której u Conrada już nie było. Przywołuje mit Szambali, krainy rządzonej przez oświeconych ludzi, w której króluje miłość, dobroć i sprawiedliwość. I mówi, że oprócz ciemnej strony naszej natury istnieje też jasna. Że to od nas zależy, w którym kierunku zmierza ludzkość.

 

Autor: Dobromiła Wrońska

Powrót

© FORUM S.A