Izrael wsparł Kurdów

numer 1826 - 14.09.2017 ▶ Świat

Parlament Iraku w głosowaniu sprzeciwił się przeprowadzeniu referendum ws. niepodległości autonomicznego irackiego Kurdystanu, które zostało wyznaczone na 25 września. Wczoraj jednak swoje poparcie dla niepodległego państwa Kurdów jako pierwszy oficjalnie wyraził rząd Izraela.

Przewodniczący jednoizbowej Rady Reprezentantów Iraku Salim al-Dżaburi powiedział, że celem przyjęcia we wtorek uchwały było „utrzymanie jedności terytorialnej i narodu irackiego”. Jak dodał, władze w Bagdadzie skorzystają ze „wszystkich środków” dla zapewnienia jedności Iraku. Dziś na uchwałę odpowiedź mają wystosować władze irackiego Kurdystanu.

Regionalny Rząd Kurdystanu (KRG), działający w okręgu autonomicznym na północy Iraku, w czerwcu br. zapowiedział przeprowadzenie 25 września plebiscytu ws. niepodległości. Ma ono się odbyć także w bogatej w złoża ropy irackiej prowincji Kirkuk, w której Kurdowie nie stanowią większości etnicznej.

Władze w irackim Kurdystanie nie zmieniły zdania w sprawie referendum, nawet mimo apeli m.in. ze strony USA, sojusznika Kurdów. Stany Zjednoczone obawiają się, że decyzja może doprowadzić do wzmocnienia napięć w regionie, a nawet skutkować wybuchem wojny. Konflikt ten byłby na rękę Państwu Islamskiemu (IS), z którym walczą syryjscy Kurdowie i siły podległe Bagdadowi. Obie strony politycznie, militarnie i finansowo wspierają Amerykanie.

Od 1991 r. liczący ok. 4,6 mln mieszkańców iracki Kurdystan osiągnął znaczną autonomię. Jego niepodległości sprzeciwiają się nie tylko władze w Bagdadzie, lecz także Turcja, Iran i Syria. We wszystkich tych krajach żyje znaczna mniejszość kurdyjska i dlatego ich władze obawiają się nasilenia tendencji separatystycznych.

Pod koniec sierpnia przeciwko ambicjom kurdyjskim ostro wypowiedział się turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan, który skrytykował referendum w Kurdystanie i jednocześnie zapewnił, że Ankara nigdy nie pozwoli na utworzenie państwa kurdyjskiego na północy Syrii. Polityk ostrzegł, że możliwa jest turecko-irańska operacja wojskowa przeciwko nim.

Z kolei wczoraj do sprawy referendum odniósł się również premier Izraela Beniamin Netanjahu. W jego oświadczeniu czytamy, że choć władze Izraela potępiają działania separatystycznej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) i uważają ją za organizację terrorystyczną, to „popierają zgodne z prawem starania Kurdów o uzyskanie własnego państwa”. Izrael stał się w ten sposób pierwszym państwem, które oficjalnie poparło ich plan zorganizowania plebiscytu niepodległościowego.

Autor: Aleksander Kłos

Powrót

© FORUM S.A