Bliżej wyboru nowego sędziego TK

numer 1826 - 14.09.2017 ▶ Polska

Prawo Sejmowa komisja sprawiedliwości poparła w środę kandydaturę Justyna Piskorskiego, zgłoszoną przez klub PiS‑u, na nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Opozycja nie wzięła udziału w tym głosowaniu.

Profesor Justyn Piskorski jest kandydatem do TK w miejsce zmarłego w lipcu br. sędziego Lecha Morawskiego. Komisja pozytywnie zaopiniowała jego wybór. Opozycja nie wzięła udziału w głosowaniu. Zarzuciła prof. Piskorskiemu, że usiłuje zająć jako „dubler” miejsce sędziego prawidłowo wybranego przez Sejm poprzedniej kadencji.

O wyborze Piskorskiego na sędziego TK zdecyduje Sejm podczas piątkowych obrad.

W grudniu 2015 r. posłowie wybrali do składu TK prof. Lecha Morawskiego, Mariusza Muszyńskiego i Henryka Ciocha. Jednak ówczesny prezes TK Andrzej Rzepliński przez ponad rok nie dopuszczał ich do orzekania. Powoływał się przy tym na wyroki TK z grudnia 2015 r. o tym, że miejsca ich są zajęte przez trzech sędziów wybranych w październiku 2015 r. przez ówczesną większość parlamentarną PO-PSL. Przed zaopiniowaniem kandydata posłowie opozycji nie kwestionowali jego dorobku. Za to zdumiewającą krytykę podjęła poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz. – Naprawdę nie rozumiem uśmiechu na pana twarzy w sytuacji, gdy pana ojczyzna jest w kryzysie konstytucyjnym – mówiła poseł Nowoczesnej. Prof. Piskorski odniósł się do zarzutów, jakoby usiłował zostać sędzią dublerem w TK. Podkreślił, że ustawa o TK, przegłosowana przez PO w poprzedniej kadencji Sejmu, która umożliwiła w październiku 2015 r. wybór sędziów TK „na zapas”, łamała ustalony obyczaj co do wyboru sędziów TK. Miało to, jak mówił, daleko idące skutki. – Zerwana została pewna idea ładu, tradycji i wzajemnych relacji między władzami – zaznaczał.

 

Autor: Maciej Marosz

Powrót

© FORUM S.A