Polacy świętują sukces!

numer 1850 - 12.10.2017 ▶ Sport

Rajdy terenowe Kuba Przygoński z ORLEN Team na 2. miejscu w Pucharze Świata w rajdach terenowych



Kuba Przygoński i Tom Colsoul z ORLEN Team do końca walczyli podczas finałowego etapu Morocco OiLibya Rally i po zaciętej rywalizacji zajęli czwarte miejsce, co zapewniło im tytuł wicemistrzowski w Pucharze Świata w rajdach terenowych.

Najlepszy na rajdzie Maroka był Katarczyk Nasser Al-Attiyah, a drugi – Francuz Sébastien Loeb. Wśród motocyklistów, dla których była to ostatnia runda Mistrzostw Świata FIM, wygrał Austriak Matthias Walkner. Zawodnik ORLEN Team Maciek Giemza dzięki doskonałej jeździe w całym sezonie wywalczył tytuł mistrza świata Cross Country juniorów.

– To był bardzo dobry rajd. Praktycznie do końca walczyliśmy o podium z Hiszpanem Nanim Romą, który ostatecznie był odrobinę szybszy – opowiadał na mecie Przygoński. – W Maroku jechała cała czołówka, a nasz wynik pokazuje, że możemy się ścigać na najwyższym poziomie i walczyć z najlepszymi. To jest bardzo dobry prognostyk przed styczniowym Dakarem, gdzie będziemy dysponowali jeszcze szybszym samochodem. Bardzo dużo wynieśliśmy z tego rajdu. Na pewno wzrosło nasze tempo i zdobyliśmy bezcenne doświadczenie w urozmaiconym terenie. Cały czas testowaliśmy ustawienia samochodu. To wszystko na pewno zaprocentuje w Ameryce Południowej – zapewnił kierowca ORLEN Team.

Do końca rywalizacji w Pucharze Świata rajdów terenowych została jedna runda w Portugalii, jednak główne rozstrzygnięcia już zapadły: zwycięstwo w klasyfikacji zapewnił sobie Nasser Al-Atti­yah, a drugiego miejsca pewny już jest Kuba Przygoński.

Dobrze w Afryce spisał się także Giemza. 22-letni zawodnik w swoim debiucie w Mistrzostwach Świata FIM został mistrzem świata Cross Country w kategorii juniorów.

– Na ostatnim odcinku specjalnym prawdopodobnie za bardzo ściąłem zakręt i GPS nie odbił mi jednego z punktów nawigacyjnych. Niestety informację o tym dostałem dopiero po jakimś czasie i nie opłacało mi się już wracać – żałował motocyklista ORLEN Team. – Dostałem 20 min kary, co kosztowało mnie jedno miejsce w klasyfikacji generalnej. W klasyfikacji juniorów o sekundy wygrałem z Argentyńczykiem Luciano Benavidesem. Rajd zaliczam do bardzo udanych, nie miałem żadnego upadku, żadnych większych problemów nawigacyjnych, oprócz tego opuszczonego waypointa. Wracamy do domu, trochę odpoczynku i zaczynamy końcowe, solidne przygotowania do rajdu Dakar – zapowiedział Giemza. 

Zarówno Kuba Przygoński, jak i Maciek Giemza od razu po powrocie z Maroka pojawią się na VERVA Street Racing. Wielkie święto motoryzacji w tym roku odbędzie się w Płocku na stadionie Wisły już w najbliższą sobotę, 14 października.

Autor: Artur Szczepanik

Powrót

© FORUM S.A