Warszawa mocno do przodu

numer 1850 - 12.10.2017 ▶ Gospodarka



GIEŁDA WIG20 z kolejnym rekordem. Średnie firmy słabiej, a małe z ujemnym odczytem. Liderem parkietu energetyka. W drugim segmencie mocny CD Projekt. W Europie słabo z wyjątkiem rynku w Madrycie.

Ameryka nie zwalnia i bije kolejne rekordy. Indeks Dow Jones we wtorek pokonał poziom 22 800 pkt, a wskaźnik Standard and Poor’s grupujący 500 firm coraz pewniej czuje się powyżej granicy 2500 pkt. W środę parkiety azjatyckie także miały powody do zadowolenia. Indeks KOSPI zyskał 1 proc. i przy okazji ustanowił najwyższy wynik w historii. Dobrze było także w Tokio, gdzie o rekordach historycznych nie ma co marzyć, ale te paroletnie indeks pokonuje już po raz kolejny. Wczorajszy wzrost wsparły także dane z zakresu zamówień na sprzęt wyraźnie lepsze, niż zakładali analitycy. Azjatycki optymizm był powszechny, bo akcje zyskiwały także w Sydney czy Tajpej.

A Europa? Po czerwonym wtorku (WIG20 nie był obecny w tej kolorystycznej grupie) wczoraj po półgodzinnej grze rynki notowały wzrosty, na co wpływ miało zapewne wyciszenie katalońskiego kłopotu. Poranna zwyżka nie była jednak zbyt duża, a po raz kolejny na tle kontynentu wyróżniał się warszawski parkiet, gdzie WIG20 zyskiwał 0,5 proc.

Po godz. 10 warszawski parkiet prezentował się dobrze i gdyby nie lekki spadek PKN Orlen, wzrost indeksu dwudziestki byłby wyższy niż 0,65 proc. Dzień bardzo dobrze rozpoczęły walory sektora energetycznego, a Energa po godz. 10 notowała nawet trzyprocentowy wzrost.

Drugi segment to powrót do gry CD Projektu. Spółka po kilku spokojnych sesjach poderwała się gwałtownie w górę, a jej akcje kosztowały nawet 124 zł. Potem było już nieco słabiej i po godz. 11 walory kosztowały 120 zł. Jednak dzienne wahania były bliskie 10 zł, co pokazuje, że firma w dalszym ciągu potrafi zaskoczyć inwestorów. 

Przed południem indeksy europejskich parkietów pozostawały blisko poziomów zamknięcia. Wyjątkiem był oczywiście rynek w Madrycie, który zyskiwał ponad 1,2 proc. Trzy najważniejsze indeksy kontynentu były blisko zera, a dodatni poziom miał jedynie indeks we Frankfurcie. DAX30 wynosił 12 950 punktów i w dalszym ciągu nie potrafił przełamać bariery 13 tys. W południe bardzo dobry odczyt notowały E.ON i RWE, których wzrosty wynosiły odpowiednio 2 proc. i 2,6 proc.

Po godz. 12 na GPW panował inny nastrój niż w zachodniej Europie. WIG20 zyskiwał ponad 0,8 proc., a wskaźnik średnich spółek notował wzrost o 0,5 proc., lecz ostatnie dwie godziny upłynęły już w gorszych nastrojach. Wyraźny ponadtrzyprocentowy wzrost notowały Bogdanka, CD Projekt i Enea.

Druga połowa sesji rozpoczęła się w bardzo dobrej atmosferze. WIG20 zyskiwał ponad 1,1 proc., co wspierały wysokie ponad 600-mln obroty, co jak na półmetek notowań było dobrym znakiem. Liderem parkietu były spółki energetyczne. Energa drożała o ponad 5 proc., a PGE przeszło 4 proc. W dwudziestce tylko dwie firmy, Alior Bank i Assecopol, traciły na wartości, ale ich spadki były kosmetyczne. Z indeksów sektorowych jedynie energetyka notowała lepszy odczyt niż WIG, który zyskiwał 0,9 proc. Dobrze spisywały się banki i sektor paliwowy, choć wzrosty wyraźnie różniły się od wyniku WIG20.

Po godz. 14 GPW utrzymała mocny odczyt, a lepiej niż w południe prezentowały się średnie firmy. Najgorzej wypadły małe spółki, co powoli staje się już tradycją naszego parkietu.



Autor: Rafał Grodowski

Powrót

© FORUM S.A