Aferzystka reprywatyzacyjna żąda milionów

numer 1850 - 12.10.2017 ▶ Polska



PRAWO Marzena K., okrzyknięta najbogatszą urzędniczką w kraju i wymieniana wśród głównych bohaterów afery reprywatyzacyjnej w Warszawie, usłyszała zarzuty korupcyjne. Nie przeszkadza jej to w dochodzeniu od państwa wielomilionowego odszkodowania za jej zdaniem niezgodne z prawem unieważnienie zakupu przez nią praw do warszawskich nieruchomości.

Marzena K. domaga się odszkodowania z publicznej kasy za „wadliwą decyzję administracyjną” wydaną w sprawie nieruchomości w centrum miasta, do której roszczenia wcześniej nabyła. Takich spraw wytoczyła w sumie cztery, żąda w nich ok. 35 mln zł odszkodowania.

Sprawa, która toczyła się w środę przed Sądem Okręgowym w Warszawie, dotyczy nabycia roszczeń do własności nieruchomości przy ul. Puławskiej, w centrum Warszawy. To 31 lokali, które począwszy od lat 70., były sprzedane lokatorom kamienic. Tyle tylko, że przy czynnościach nie uwzględniono wcześniejszych właścicieli, których roszczenia K. odkupiła od handlarza roszczeniami za 20 tys. zł. Teraz była urzędniczka domaga się ponad 15 mln zł od państwa.

Sąd na rozprawie zdecydował o zawieszeniu tego postępowania na wniosek pełnomocnika Marzeny K. Według prawnika reprezentującego urzędniczkę dla rozpatrzenia tej sprawy będzie miała znaczenie uchwała Sądu Najwyższego, który ma rozstrzygnąć, czy źródłem szkody właścicieli lokali był dekret Bieruta, czy też późniejsze decyzje o sprzedaży lokali.

Prokuratoria Generalna wnosi o oddalenie powództwa i uznanie, że powódka narusza zasady współżycia społecznego. Jej roszczenie przedawniło się w 2002 r. Prokuratoria Generalna rozważa zaskarżenie decyzji sądu o zawieszeniu procesu przed SO.

Jednocześnie w środę zarzuty korupcyjne usłyszało pięć osób związanych z dziką reprywatyzacją, w tym Marzena K. Oprócz byłej urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości zarzuty usłyszał też mec. Grzegorz M., były dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, oraz trójka innych osób. Marzena K. i Grzegorz M. byli współwłaścicielami działki przy Pałacu Kultury i Nauki (dawnej ul. Chmielnej 70), od której zaczęła się afera reprywatyzacyjna. Decyzja o przekazaniu gruntu osobom pojawiającym się w aferze reprywatyzacyjnej została anulowana, a działkę przy Chmielnej 70 zwrócono miastu.

Marzenę K. CBA zatrzymało w 2016 r. Usłyszała zarzut podania nieprawdy w oświadczeniu majątkowym. Została zwolniona za kaucją.



Autor: Maciej Marosz

Powrót

© FORUM S.A