Zbrojeniówka walczy o rynki zbytu

numer 1851 - 13.10.2017 ▶ Obrona narodowa

PRZEMYSŁ OBRONNY Sukces na targach Arms and Security 2017 na Ukrainie



Największe polskie przedsiębiorstwo obronne nie zwalnia tempa promocji swoich produktów. W zeszłym miesiącu (12–15 września) Polska Grupa Zbrojeniowa SA uczestniczyła w londyńskich targach DSEI (Defence and Security Event). W minionym tygodniu natomiast spółka chwaliła się nowoczesnym sprzętem na Ukrainie. 

Uczestnictwo w Arms and Security 2017 to kolejny etap zacieśniania współpracy z ukraińskim sektorem zbrojeniowym. W marcu 2016 r. Polska Grupa Zbrojeniowa porozumiała się z Ukraińską Agencją Kosmiczną. Z kolei pod koniec czerwca 2017 r. wchodząca w skład PGZ SA i zajmująca się produkcją sprzętu optycznego spółka PCO SA podpisała umowy z ukraińską firmą Ukrinmasz. Kijowskie targi przyciągnęły w tym roku ok. 400 wystawców z ponad 30 krajów. Spośród zagranicznych wystawców obecnych w stolicy Ukrainy to Polska przygotowała najszerszą ofertę. Oprócz PGZ SA stoiska wystawiły m.in. Wojskowy Instytut Technicznego Uzbrojenia oraz Ministerstwo Obrony Narodowej. O tym, że uczestnictwo w targach należy wykorzystać do promowania produktów naszego sektora zbrojeniowego, przekonany jest sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Bartosz Kownacki. – Targi w Kijowie są doskonałą okazją, aby pokazać nasze wyroby nie tylko przedstawicielom ukraińskiej armii, ale również oficerom z innych armii. Nasze produkty – Krab, Rak, MSBS Grot, przeciwlotniczy Grom oraz celowniki optoelektroniczne różnego typu – budzą zainteresowanie na całym świecie – powiedział w rozmowie z portalem Polska-Zbrojna.pl wiceszef resortu obrony narodowej. 

Polski znak jakości

Największą atrakcją kijowskich targów była wyprodukowana przez Hutę Stalowa Wola SA armatohaubica (AHS) Krab. Polska konstrukcja to dla Ukraińców alternatywa przy pracach nad zwiększeniem siły ognia armii. AHS to broń kalibru 155 mm. Krab w ciągu 10 sekund jest w stanie oddać trzy strzały w serii lub sześć strzałów ognia intensywnego w ciągu trzech minut. Silnik o mocy 1000 KM pozwala mu osiągać prędkość 60 km/h. Potencjalne pozyskanie polskiej konstrukcji wydatnie wzmocni siłę rażenia wojska wciąż zaangażowanego w walki z separatystami na wschodzie kraju. Z kolei Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 promowały systemy bezzałogowych statków powietrznych (BSP). Sowa to dron umożliwiający prowadzenie obserwacji dziennej i nocnej. Dane może przekazywać online. Bezzałogowiec waży 5 kg i łatwo go przetransportować, zatem znajdzie zastosowanie w misjach zwiadowczych. Warto wspomnieć, że na targach w stolicy Ukrainy pojawił się dron DragonFly. Konstrukcja ta sprawdza się przy przenoszeniu głowic bojowych. Może pracować niezależnie od pory dnia. Co ważne, gwarantuje wykonanie zadania również wówczas gdy łączność z operatorem systemu zostanie zerwana. Jednocześnie otwiera się dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej szansa na sprzedaż innych produktów spółki. Kijów dysponuje w tej chwili bronią mocno wyeksploatowaną, co stanowi dodatkową szansę dla polskiego producenta.

PGZ SA rozszerza ofertę

O sukcesie polskiej zbrojeniówki przekonany jest prezes Grupy PGZ Błażej Wojnicz. – Targi Arms & Security w Kijowie to dla nas doskonała okazja, aby nawiązać bezpośrednie kontakty z przedsiębiorstwami z tej części Europy i bliżej zaprezentować im szeroką ofertę produktów oraz usług PGZ-etu. Nasze stanowisko cieszyło się ogromnym zainteresowaniem ze strony gospodarzy, czego doskonałym przykładem może być wizyta gen. Połtoraka, którego przyjęliśmy wspólnie z ministrem Bartoszem Kownackim. Nasze stanowisko odwiedziło również wielu najwyższych rangą oficjeli, w tym sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Oleksandr Turczynow, minister spraw wewnętrznych Ukrainy Arsen Awakow oraz dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy gen. broni Jurij Allerow. Nasz ukraiński odpowiednik UkrOboronProm ma wiele interesujących nas rozwiązań dotyczących m.in. platform lądowych, lotniczych i technologii rakietowych – powiedział Wojnicz.

Autor: Roman Stańczyk

Powrót

© FORUM S.A