​Odradza się idea Wielkiej Albanii

numer 1851 - 13.10.2017 ▶ Świat

BAŁKANY Władze w Prisztinie chcą, by obywatele Kosowa mogli w łatwiejszy niż dotychczas sposób otrzymywać obywatelstwo Albanii. Postulat ten budzi obawy o chęć realizowania idei Wielkiej Albanii.

Prezydent Kosowa Hashim Thaçi podczas wizyty w Tiranie poinformował, że poprosił swojego albańskiego odpowiednika Ilira Metę o ułatwienie jego rodakom otrzymywania albańskiego obywatelstwa, by mogli dzięki temu w łatwiejszy sposób podróżować po Europie. Oskarżył przy tym Unię Europejską o „całkowite odizolowanie” jego kraju i odbieranie mu perspektywy udziału w „rodzinie euroatlantyckiej”. Ze słowami tymi zgodził się Meta, który powiedział, że należy skończyć z „izolacją i dyskryminacją obywateli Kosowa”. Dodał przy tym, że z Kosowa płynie do Albanii wiele próśb o przyznanie obywatelstwa.

Kosowo jest obecnie na etapie negocjowania z UE liberalizacji systemu wizowego. Jednak z sześciu bałkańskich państw aspirujących do wejścia do wspólnoty jest jedynym krajem, którego obywatele muszą się ubiegać o wizę, podróżując po Europie. Bruksela nie spieszy się z ułatwieniami, gdyż domaga się od władz w Prisztinie poprawy walki z korupcją i przestępczością, co jest jedną z głównych bolączek tego kraju.

Propozycja kosowskiego prezydenta dot. albańskiego obywatelstwa została skrytykowana przez Serbię, która podobnie jak Macedonia obawia się prób realizowania wciąż żywej wśród dużej części Albańczyków idei Wielkiej Albanii. Zakłada ona utworzenie jednego albańskiego państwa poprzez połączenie wszystkich ziem, na których mieszkają wielkie wspólnoty Albańczyków. Oznaczałoby to przyłączenie do Albanii zarówno Kosowa, jak i części Macedonii. Chociaż albańscy politycy i działacze unikają nawiązywania do tego projektu, wciąż silne są obawy, że próba jego realizacji ponownie zdestabilizowałaby region.

Po tym, jak Kosowo w 2008 r. ogłosiło niepodległość, Serbia i m.in. pięć państw UE oraz Rosja i Chiny wciąż nie uznają jego suwerenności. Trwa dialog pod auspicjami UE między Prisztiną i Belgradem, który ma prowadzić do unormowania sytuacji w regionie. Głównymi problemami Kosowa są wysokie bezrobocie, wszechobecna korupcja i brak perspektyw rozwojowych w szczególności dla młodych ludzi, którzy gotowi są emigrować. Najwyższe stanowiska w państwie zaś dzierżą ludzie będący w czasie walk z Serbami dowódcami Wyzwoleńczej Armii Kosowa (UÇK) – prezydent Hashim Thaçi i premier Ramush Haradinaj, którzy nie tylko przez Serbów są oskarżani o m.in. zbrodnie wojenne.



Autor: Aleksander Kłos

Powrót

© FORUM S.A