Platforma chce rozliczyć prezydent Warszawy

numer 1851 - 13.10.2017 ▶ Polska

POLITYKA Hanna Gronkiewicz-Waltz może stracić stanowisko wiceszefowej Platformy Obywatelskiej – takie głosy coraz częściej pojawiają się wśród posłów największego ugrupowania opozycyjnego. Taka decyzja ma być podyktowana jej systematycznym niestawianiem się na posiedzeniach komisji weryfikacyjnej ds. warszawskiej reprywatyzacji, co źle wpływa na wizerunek całej partii.

W ubiegłym tygodniu Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) oddalił wnioski Hanny Gronkiewicz-Waltz o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydent miasta a komisją weryfikacyjną. Prezydent Warszawy na konferencji prasowej przyznała, że decyzja nie jest dla niej satysfakcjonująca. Z jej wypowiedzi można było wywnioskować, że nadal nie zamierza się stawiać na posiedzeniach komisji, gdyż „nie jest stroną postępowania”. Jednak politycy opozycji już otwarcie zaczynają sugerować, że Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna odpowiedzieć na pytania członków komisji, ponieważ jej dotychczasowa postawa stanowi coraz większy problem dla partii. – Sposób prowadzenia prac komisji nie ma nic wspólnego z bezstronnością i dociekaniem prawdy, jednak uważam, że dla prezydent Warszawy lepiej by było, gdyby stawiła się przed tym organem. W takiej sytuacji na bieżąco mogłaby prostować wszystkie nieprawdziwe tezy forsowane przez członków komisji. Jeśli natomiast chodzi o przyszłość Hanny Gronkiewicz-Waltz w PO, to z tego, co wiem, nie ubiega się ona już o żadne stanowiska, więc trudno się wypowiadać na ten temat – powiedział „Codziennej” poseł Marcin Święcicki. W podobnym tonie wypowiada się Andrzej Halicki. – Uważam, że prezydent Warszawy powinna w sposób otwarty i głośny odpowiadać na pytania komisji. Ja bym tego nie traktował jako przesłuchania, tylko jako możliwość odpierania zarzutów formowanych w jej stronę. Widzimy, że prace komisji są stronnicze i wymierzone politycznie w Hannę Gronkiewicz-Waltz. Co do jej przyszłości w PO, to mamy wybory, które się odbędą w listopadzie. Po raz pierwszy będą one tak transparentne i wtedy członkowie PO wybiorą ludzi, którzy będą ich reprezentowali na różnych szczeblach – powiedział nam poseł Halicki. O zdanie chcieliśmy zapytać również Tomasza Siemoniaka, jednak poinformował, że nie udzieli komentarza naszej redakcji. Co ciekawe, wszystkim rozmówcom zadaliśmy pytanie, czy zachowanie HGW negatywnie wpływa na poparcie PO, ale nie uzyskaliśmy jednoznacznych odpowiedzi.

 

Autor: Jan Przemyłski

Powrót

© FORUM S.A