Czas jest umowny

numer 1851 - 13.10.2017 ▶ Opinie

Wiele wskazuje na to, że Sejm zdecyduje, iż wiosną 2018 r. ostatni raz zmienimy czas na letni. O ile oczywiście zastrzeżeń nie wniesie Bruksela. Sprawa bardzo interesuje Polaków, bo większość z nas chciałaby, by słońce zachodziło zimą później, nawet kosztem ciemnych ranków. Wynika to ze zmiany trybu życia – kiedyś zaczynaliśmy wcześniej pracę, na ogół w fabryce. Dziś jest inaczej. Ponadto deficyt słońca sprzyja różnym chorobom i zaburzeniom nastroju. Lekarze podkreślają, że np. depresja pochłania w Polsce podobną liczbę ofiar co wypadki samochodowe. Koszty finansowe też są ogromne i nie rekompensuje ich mniejszy koszt zużycia energii elektrycznej. Dlatego może ten „populizm czasu” nie jest taki zły. Obowiązujący czas to w końcu sprawa umowna.

Autor: Marcin Herman

Powrót

© FORUM S.A