Tusk skrytykowany za stronniczość

numer 1924 - 13.01.2018 ▶ Świat

Po czwartkowym spotkaniu z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem premier Bułgarii Bojko Borisow, którego kraj objął właśnie rotacyjną prezydencję w Radzie UE, stwierdził, że Tusk nie powinien ingerować w wewnętrzne sprawy polskiej polityki. – Trzeba zachować neutralność i bezstronność – stwierdził Borisow.

Na czwartkową uroczystość do bułgarskiej stolicy przyjechała delegacja Komisji Europejskiej z Jeanem-Claude’em Junckerem na czele, a także szef Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani. W Teatrze Narodowym im. Iwana Wazowa, gdzie odbyła się ceremonia, obecni byli też prezydent Bułgarii Rumen Radew, premier Bojko Borisow, parlamentarzyści, dyplomaci, duchowieństwo oraz przedstawiciele elit tego kraju. W Sofii stawił się również szef Rady Europejskiej Donald Tusk, który chcąc zrobić dobre wrażenie na zgromadzonych, wygłosił przemówienie w języku bułgarskim.

Kluczowym punktem uroczystości były rozmowy bułgarskiego premiera Bojko Borisowa z szefem Rady Europejskiej, podczas których Borisow wskazał główne aspekty półrocznej prezydentury jego kraju w Radzie UE. Przez najbliższe sześć miesięcy osią bułgarskiej prezydencji będą cztery tematy: przyszłość Europy i młodzieży, Bałkany Zachodnie, bezpieczeństwo i stabilność oraz gospodarka cyfrowa. Wśród spraw, którymi będzie się zajmowała Bułgaria, Borisow wymienił również kwestię uruchomienia przez Komisję Europejską zapisów art. 7 unijnego traktatu wobec Polski. – Otwarcie drogi do porozumienia między Polską a KE jest bardzo ważne – oświadczył Borisow. Premier Bułgarii wyraził nadzieję, że procedura przeciwko Polsce nie zajdzie tak daleko, by musiało się odbyć głosowanie unijnych przywódców nad ukaraniem naszego kraju. – Gdy rozmawiałem z polskim premierem Mateuszem Morawieckim, zostałem zapewniony, że Polska zrobi wszystko, co w jej mocy, aby sprawa art 7. nie trafiła na posiedzenie Rady. To byłby bardzo niebezpieczny precedens. Powinniśmy znaleźć rozwiązanie, zanim do tego dojdzie – wskazał Borisow.

Polityk zaapelował również do europejskich partnerów o zachowanie bezstronności w ocenie sytuacji w Polsce i stosowanie się do unijnych wytycznych. Zwrócił przy tym uwagę na fakt nieustannego włączania się w komentowanie i ocenianie polskiej polityki przez Donalda Tuska jako szefa Rady Europejskiej. – Donald Tusk nie powinien ingerować w polską politykę – powiedział Borisow. Dodał, że choć z Donaldem Tuskiem należą do tej samej partii europejskiej (Europejska Partia Ludowa, EPP) i są przyjaciółmi, „to powinni jednak zachowywać neutralność i bezstronność”.

 

Autor: Konrad Wysocki

Powrót

© FORUM S.A