Schetyna ramię w ramię z Dukaczewskim

numer 1924 - 13.01.2018 ▶ Temat Dnia

Grzegorz Schetyna i wąskie kierownictwo PO na spotkaniu w pomieszczeniach sejmowych klubu z b. szefem Wojskowych Służb Informacyjnych Markiem Dukaczewskim i b. szefem Biura Ochrony Rządu Marianem Janickim zobowiązali się do przywrócenia emerytur ludziom dawnej bezpieki PRL‑u i rozliczenie za dezubekizację polityków PiS‑u.

Informację o spotkaniu w wąskim gronie w sejmowym pokoju klubu PO ujawnił gen. Marian Janicki, przemawiając podczas czwartkowej manifestacji służb mundurowych przed Sejmem. Demonstrację zorganizowano w związku ze złożeniem do Kancelarii Sejmu blisko 250 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy, skierowanym do parlamentu przez niezadowolonych z odebrania przywilejów ludziom dawnych służb. Ludzie dawnych służb, wspierani przez polityków głównie z SLD i PO, nie przyjmują do wiadomości, że ustawa z grudnia 2016 r. odbiera przywileje emerytalne im jako funkcjonariuszom aparatu represji systemu totalitarnego.

– Na spotkaniu byłem ja, byli generałowie Marek Dukaczewski i Adam Rapacki – mówił Janicki o spotkaniu i rozmowach PO z generałami. – Uzyskaliśmy od przewodniczącego Grzegorza Schetyny zapewnienie, że PO przywróci ustawowo takie emerytury, jakie były kiedyś. PO przygotowała ustawę, która przywróci nam godność. Przywróci to, co nam skradziono – huczał generał, który sam jest już członkiem PO. – Zostaliśmy też zapewnieni, że zaraz jak zmieni się władza, powstanie rząd koalicyjny, wtedy ci panowie, którzy zrobili nam krzywdę, naprawdę za to zapłacą – zakończył Janicki.

Przemawiający podczas manifestacji dawni oficjele służb mundurowych pouczali także w kwestiach historycznych. – Teraz przypisano nam służbę na rzecz państwa totalitarnego, mimo że Polska od 1956 r. takim państwem nie była – stwierdził płk Maciej Niepsuj, prezes Związku Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa.

Szef SLD Włodzimierz Czarzasty zaczął swoje wystąpienie od dowcipu. – Precz z komuną! Precz z komuną! – zaintonował, po czym sam zaczął się śmiać. Dalej już było mniej śmiesznie. – Obiecuję wam, że jak wrócimy do Sejmu, to nie będzie tak jak przy głosowaniu w sprawie aborcji. Nikt z SLD nie wyjdzie na siku, nie zapomni nacisnąć guzika ani się nie zagapi. Bo jak tak zrobi, to go wypieprzę z SLD tego samego dnia – krzyczał Czarzasty.

Poseł PO Borys Budka twierdzi, że nie uczestniczył w spotkaniu, ale zna jego ustalenia. – Ustawa PiS‑u jest bezprawna. Jesteśmy za przywróceniem stanu, który wprowadzała ustawa przyjęta w 2009 r. – stwierdził. Gen. Dukaczewski nie chciał z nami rozmawiać na temat spotkania z „górą” polityków PO.

 

Autor: Maciej Marosz

Powrót

© FORUM S.A