​Szumny koniec maskarady

numer 1951 - 14.02.2018 ▶ Świat

LIZBONA Wczoraj w Portugalii, Brazylii i krajach hiszpańskojęzycznych hucznie świętowano ostatni dzień karnawału. Ulice największych miast zapełniły się różnokolorowym tłumem pląsającym w rytm muzyki. Dziś Hiszpanie ostatecznie żegnają karnawał, organizując tzw. pogrzeb sardynki.

Przez ostatnie cztery dni tysiące barwnie przebranych postaci w towarzystwie kilkuletnich superbohaterów i księżniczek bawiły się na portugalskich ulicach. Poza uwolnieniem swojej kreatywności i fantazji niektórzy przebierańcy jak co roku skupili się na pokazaniu aktualnej sytuacji społeczno-politycznej w krzywym zwierciadle. Dlatego wśród uczestników przemarszów można było spotkać topowych piłkarzy, światowej rangi polityków czy postacie związane z pop­kulturą.

Karnawał to pogańskie święto pochodzące z Portugalii, które w XV w. zostało przeniesione do wówczas nowo odkrytej Ameryki Południowej. Mimo że ostatni dzień karnawału nie jest oficjalnie dniem wolnym od pracy, instytucje publiczne są tego dnia zamknięte, a pracownicy sektora prywatnego często dostają od pracodawców dzień wolny

Pozostało 50% treści.

Autor: Joanna Kowalkowska

Wykup prenumeratę Powrót

© FORUM S.A