Saakaszwili puka do Berlina i Brukseli

numer 1951 - 14.02.2018 ▶ Świat

Wydalony przez władze Ukrainy i przebywający w ostatnich dniach w Polsce były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili wezwał w wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Bild” kanclerz Angelę Merkel i władze Unii Europejskiej do przyjrzenia się obecnej sytuacji politycznej na Ukrainie. Poinformował również, że nie poprosi o azyl polityczny w Polsce.

50-letni Saakaszwili, niegdyś jeden z najlepszych przyjaciół prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki, od maja 2015 r. do listopada 2016 r. sprawował urząd gubernatora Odessy. Odszedł w atmosferze skandalu, oskarżając ukraińskiego przywódcę o korupcję i powiązania z prorosyjskimi politykami. Od tamtej pory były prezydent Gruzji znalazł się na czarnej liście Kijowa. Latem ubiegłego roku Poroszenko pozbawił Saakaszwilego obywatelstwa Ukrainy, co automatycznie wiązało się z cofnięciem pozwolenia na legalny pobyt w tym kraju. Przez trzy kolejne miesiące Saakaszwili podróżował po świecie (był m.in. w USA), zaś we wrześniu 2017 r. przedostał się na Ukrainę z terytorium Polski. Na początku stycznia br. sąd w Kijowie odrzucił wniosek o ochronę przed możliwą ekstradycją Saakaszwilego do Gruzji, który zabiega o to w związku z toczącymi się przeciwko niemu postępowaniami (chodzi m.in. o zarzut przekroczenia uprawnień w czasie sprawowania prezydentury). W poniedziałek Saakaszwili został aresztowany w Kijowie i na mocy tzw. prawa readmisji (odsyłania nielegalnych emigrantów do państwa, z którego przybyli), został odesłany lotem czarterowym do Polski.

Przebywając w Warszawie, Saakaszwili udzielił wywiadu kilku zagranicznym mediom, m.in. niemieckiemu dziennikowi „Bild”. – Poroszenko chce mnie usunąć, ponieważ piętnuję korupcję. Jeżeli Unia Europejska i kanclerz Angela Merkel nie podejmą zdecydowanych działań, to Ukraina się rozpadnie – ostrzegł Saakaszwili. Zapowiedział również, że nadal będzie przyjeżdżał na Ukrainę, by organizować antyrządowe demonstracje. Jednocześnie Saakaszwili zdementował pojawiające się informacje na temat prośby o azyl polityczny w Polsce. – Kocham Polskę, ale walczę w Gruzji i na Ukrainie – powiedział polityk dziennikarzowi radia RMF FM.

Zamieszanie wokół Saakaszwilego komentują również media w Rosji i na Ukrainie. „Zbliżają się wybory, więc Poroszenko chce zmieść Saakaszwilego, by zwiększyć swoje szanse na wygraną” – twierdzi rosyjski serwis Pravda.ru. „Wydalenie Saakaszwilego przysporzy Poroszence spory ból głowy, gdyż takie działanie prezydenta jedynie umacnia opozycję” – twierdzi z kolei ukraiński serwis 24tv.ua.

 

Autor: Konrad Wysocki

Powrót

© FORUM S.A