​Zaciska się pętla wokół przywódcy IS

numer 1951 - 14.02.2018 ▶ Świat

BLISKI WSCHÓD Ranny przywódca tzw. Państwa Islamskiego (IS) Abu Bakr al-Baghdadi ukrywa się w północno-wschodniej części Syrii. Terrorysta ten jest jedną z najbardziej poszukiwanych osób na świecie. Stany Zjednoczone wyznaczyły za jego głowę nagrodę w wysokości 25 mln dol.

Dotarliśmy do niepodważalnych informacji i dokumentów, jakie zapewniło nam źródło w terrorystycznej organizacji mówiące o tym, że Al-Baghdadi żyje i ukrywa się w północno-wschodnim regionie Jazira, gdzie poddawany jest hospitalizacji – oświadczył szef służb wywiadowczych w irackim MSW Abu Ali al-Basri.

W wyniku nalotu, jaki przeprowadzili w ubiegłym roku Amerykanie bądź Rosjanie na Al-Baghdadiego w pobliżu Rakki, terrorysta został poważnie ranny, z tego też względu musiał się zrzec dowodzenia terrorystyczną grupą. Jak jednak zaznacza współpracownik TVP Witold Repetowicz, rola Al-Baghdadiego w dowodzeniu IS od dawna nie jest zbyt znacząca i można ją porównać do sytuacji, w jakiej znalazł się Osama bin Laden, który na wiele lat przed śmiercią już nie miał wpływu na ustalanie strategii oraz planowanie działań operacyjnych w Al-Kaidzie. – Obecnie poszczególne grupy tzw. Państwa Islamskiego na Bliskim Wschodzie oraz w innych częściach świata działają coraz bardziej na własną rękę, więc samo wyeliminowanie przywódcy IS miałoby wymiar czysto symboliczny – zauważa ekspert od Bliskiego Wschodu.

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy kilkukrotnie informowano o wyeliminowaniu stojącego na czele IS Al-Baghdadiego. W czerwcu 2016 r. tureckie media poinformowały o wyeliminowaniu szefa tzw. Państwa Islamskiego podczas nalotu na Rakkę. W styczniu 2017 r. z kolei informowały o tym, że Al-Baghdadi został śmiertelnie ranny w irackiej miejscowości Al-Ba’adż.

W czerwcu ub.r. Rosjanie wystosowali komunikat dotyczący wyeliminowania lidera tzw. Państwa Islamskiego podczas nalotów, jakie zostały przeprowadzone w pobliżu Rakki miesiąc wcześniej. IS w lipcu ub.r. wydało komunikat potwierdzający śmierć najbardziej poszukiwanego terrorysty. Jednak we wrześniu ub.r. amerykański Departament Obrony zdementował te pogłoski, informując o tym, że przywódca IS nadal żyje i ukrywa się w dolinie

Eufratu.

Według Witolda Repetowicza nie lada problemem dla IS będzie wybór następcy Al-Baghdadiego. – Wcześniej Daesh mogło łatwiej wyznaczyć następcę kalifa, jednak obecnie wyższe kierownictwo terrorystów zostało znacząco przetrzebione w wyniku regularnych nalotów na pozycje dżihadystów – mówi Witold Repetowicz.

 

Autor: Paweł Kryszczak

Powrót

© FORUM S.A