Ponad sto zarzutów dla byłego posła PZPR‑u i PSL‑u

numer 1951 - 14.02.2018 ▶ Polska

Władysław S., były poseł PZPR‑u i PSL‑u, oskarżony jest o pranie brudnych pieniędzy i wyłudzanie pożyczek. Chodzi o aferę SKOK‑u Wołomin. W sumie zarzuca mu się popełnienie ponad stu przestępstw. Były polityk przyznał się w części do popełnienia oszustw kredytowych.

W ramach aktu oskarżenia zarzuca się Władysławowi S. popełnienie 102 przestępstw dotyczących wyłudzenia ze SKOK‑u w Wołominie trzech pożyczek w łącznej kwocie 3,6 mln zł, a także prania pieniędzy w kwocie nie mniejszej niż ok. 20,9 mln zł pochodzących z 93 innych czynów zabronionych popełnionych na szkodę SKOK‑u Wołomin – powiedział prok. Marcin Saduś, rzecznik prasowy praskiej prokuratury okręgowej, podczas wczorajszej konferencji prasowej.

Zarzuty przedstawione S. dotyczą również udzielenia w 2013 r. pomocy w dokonaniu oszustw kredytowych na nazwiska podstawionych osób. – Środki z wyłudzonych w latach 2010–2011 pożyczek na szkodę SKOK‑u w Wołominie Władysław S. przeznaczył głównie na pokrycie zobowiązań podporządkowanego sobie, a zadłużonego kółka rolniczego, którego był prezesem, oraz na inne organizacje związkowe z branży rolniczej – dodał Saduś.

Władysław S. miał fałszować też dokumenty dotyczące m.in. uzyskiwanych dochodów. – Dokumenty te były akceptowane przez kredytodawcę ze świadomością, że potwierdzony jest w nich stan niezgodny ze stanem rzeczywistym – powiedział rzecznik prokuratury.

Władysław S. przyznał się w części do popełnienia oszustw kredytowych. Wyparł się natomiast pozostałych zarzucanych mu czynów. – Oskarżony zasadniczo kwestionuje dokonaną przez prokuratora ocenę karną jego działań – kontynuował Marcin Saduś. S. jest obecnie tymczasowo aresztowany.

W sprawie wyłudzeń ze SKOK‑u Wołomin i prania pieniędzy oskarżeni zostali też Dominik de V. oraz Tomasz S., byli członkowie zarządu nieistniejącej już telewizji TVR. Stacja miała być finansowana ze środków pochodzących z oszustw kredytowych. Oskarżeni przyznali się do winy. Według informacji prokuratury starali się też wykazać brak świadomości pochodzenia środków ze SKOK‑u Wołomin. Wobec Dominika de V. oraz Tomasza S. stosowane są m.in. poręczenia majątkowe. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.

Obecnie w śledztwach dotyczących SKOK‑u Wołomin podejrzanych jest 256 osób. Dotychczas akty oskarżenia oraz wnioski o wydanie wyroków skazujących objęły ponad 140 osób. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

(PAP)

 

Autor: Klaudia Dadura

Powrót

© FORUM S.A