​PO kontra pamięć o Smoleńsku

numer 1951 - 14.02.2018 ▶ Polska

SKANDAL Na placu Piłsudskiego w Warszawie rozpoczęła się budowa pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej. Decyzję lokalizacyjną wydał wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera. Jednak warszawscy radni PO postanowili ją podważyć i przyjęli stanowisko, w którym nie wyrażają zgody na budowę monumentu.

Społeczny komitet budowy pomników smoleńskich zapowiedział w zeszłą środę, że pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. ma stanąć na obszarze zielonym między placem Piłsudskiego a ul. Królewską. Prace nad jego budową już się rozpoczęły, a planowany termin ich zakończenia to 10 kwietnia 2018 r. Jednak politycy PO zdecydowali się za wszelką cenę nie dopuścić do jego ustawienia.

Jako jeden z pierwszych głos w sprawie zabrał przewodniczący Grzegorz Schetyna. – Tam, na pl. Piłsudskiego, znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza, który jest symbolem walki o niepodległość, o wolność [...]. Zakłócanie tego miejsca przez postawienie tam, jak mówił Jarosław Kaczyński, jakiegoś cokołu, ma służyć politycznej prowokacji – stwierdził. Podobne zdanie wyraziła Rada Warszawy. Głosami przedstawicieli PO przyjęła stanowisko, w którym nie zgadza się na budowę pomnika smoleńskiego na pl. Piłsudskiego. Jakby tego było mało, Jarosław Szostakowski, szef klubu radnych PO, zapowiedział, że gdy PiS przegra za rok wybory parlamentarne, pomnika smoleńskiego nie będzie. Słowa te zostały zrozumiane jako zapowiedź rozbiórki monumentu. Do słów Szostakowskiego odniósł się prof. Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta. – To jest barbarzyństwo. To jest zapowiedź po prostu rządów barbarzyńskich – ocenił stanowczo prof. Szczerski na antenie jednej z rozgłośni radiowych.

(jp)

Autor: jp

Powrót

© FORUM S.A