Do kłębka!

numer 1951 - 14.02.2018 ▶ Opinie

Gdańsk się blaskiem złota mienił,

a w Warszawie sto kamienic,

z Ciechem był interes brzydki…

Dokąd idą wszystkie nitki?

Kończy się cwaniaków passa,

tu wsadzają mecenasa,

tam minister ma zarzuty,

straszny gorąc, chociaż luty.

A ja pytam wciąż półgębkiem,

macie nitki, a co z kłębkiem.

Ktoś to krył, popierał, sądzę,

gdzieś te wielkie szły pieniądze.

Liczę wciąż na mocny finał,

którym skończy się kryminał!

Autor: Marcin Wolski

Powrót

© FORUM S.A