​Skąd wziąć budowlańców?

numer 1974 - 13.03.2018 ▶ Gospodarka



PRACOWNICY O tym, jak pozyskać pracowników dla branży budowlanej, dyskutowała Rada Mieszkalnictwa, na której czele stoi premier. Problem jest ogromny, bo na rynku brakuje już nie tylko polskich budowlańców, ale także ukraińskich. Tymczasem planowane są ogromne inwestycje infrastrukturalne i mieszkaniowe.

Na ostatnim posiedzeniu Rady Mieszkalnictwa dokonano m.in. prezentacji wstępnych założeń projektu pozyskania pracowników dla branży budowlanej. Jak poinformowało Centrum Informacyjne Rządu, w związku z dużą skalą prowadzonych i planowanych inwestycji w ramach programu Mieszkanie+ branża budowlana będzie wymagała zwiększenia podaży siły roboczej, stąd konieczność zapewnienia wsparcia w tym zakresie.

Jak zapewniają eksperci, problem jest poważny. Rząd chce, aby już w przyszłym roku w budowie było 100 tys. mieszkań. Jeśli nie zapewni się dopływu pracowników do budowlanki, to nie pomoże nawet przygotowywana przez rząd specustawa odblokowująca bariery biurokratyczne i inwestycyjne dla mieszkaniówki.

A przecież trzeba pamiętać o tym, że w najbliższych latach będą też realizowane inwestycje infrastrukturalne, m.in. Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014–2023 oraz Krajowy Program Kolejowy, w ramach którego do 2023 r. mają zostać wybudowane tysiące kilometrów torów kolejowych. Te projekty też będą zasysały pracowników ze skąpego w kadry rynku.

– Jesteśmy przed najwyższymi szczytami, jeżeli idzie o inwestycje infrastrukturalne, tymczasem brakuje polskich pracowników. Zaczyna też brakować Ukraińców, którzy do tej pory znacząco wspomagali prowadzone w Polsce inwestycje – skomentował Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych „Tor”. Problem w tym, że na Ukrainie nie ma już więcej osób do ściągnięcia.

Rośnie w tej chwili popyt na pracowników z Białorusi, a wiele firm sięga też do całkiem egzotycznych krajów, jak Indie czy Nepal. Eksperci zwracają uwagę, że obowiązujące przepisy nie ułatwiają zatrudniania osób z zagranicy. Rozwiązania są pilnie potrzebne i muszą być oparte na obcokrajowcach. Setki tysięcy Polaków, którzy wyjechali na budowy za granicę, m.in. do Wielkiej Brytanii, nie wrócą w najbliższym czasie, więc jesteśmy skazani na obcokrajowców.

Firmy rekrutacyjne wskazują, że aż dwie trzecie przedsiębiorstw budowalnych ma problem ze znalezieniem pracowników, a braki kadrowe w zeszłym roku były już o 16 proc. większe niż rok wcześniej. Jednocześnie zapotrzebowanie na pracowników wciąż rośnie. 



 

Autor: Lucyna Piwowarska

Powrót

© FORUM S.A