​Pół tysiąca osób narażonych na śmierć

numer 1974 - 13.03.2018 ▶ Świat

WIELKA BRYTANIA Na światło dzienne wychodzą nowe fakty ws. otrucia byłego podwójnego szpiega Siergieja Skripala i jego córki. Władze w Londynie rozważają zastosowanie sankcji wobec Rosji.

66-letni były pułkownik rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU i agent MI6 o kryptonimie „Forthwith” Siergiej Skripal i jego 33-letnia córka Julia od ponad tygodnia pozostają w szpitalu w stanie krytycznym. Sierżant Nick Bailey, pierwszy policjant, który miał z nimi kontakt, także znajduje się w stanie ciężkim, ale stabilnym. Pomocy medycznej w związku ze sprawą otrucia nieznaną substancją udzielono 21 osobom.

Nie wiadomo, czy ta liczba się nie zwiększy, gdyż gazety informują, że ponad pół tysiąca mieszkańców miasta Salisbury, w którym 4 marca doszło do ataku, mogło zostać poszkodowanych substancją, którą otruto Skripala. Znajdowali się oni bowiem w miejscach, w których przebywały ofiary. Jednak dopiero po tygodniu mieszkańcy otrzymali rekomendacje, by dokładnie umyć rzeczy osobiste i zniszczyć ubrania, z których korzystali w dniu ataku na Rosjan.

W niedzielę brytyjska służba zdrowia podała, że Skripal i jego córka zostali otruci środkiem paralityczno-drgawkowym, tzw. związkiem V, który jest bardzo toksyczną substancja chemiczną, zakłócającą pracę układu nerwowego i funkcje życiowe organizmu. Do zatrucia dochodzi poprzez drogi oddechowe i skórę. Kwarantanną objęte zostały dom Skripalów, grób rodzinny na cmentarzu, włoska restauracja i lokalny pub. Służby podały, że obecnie zagrożenie jest niewielkie.

Szef komisji spraw zagranicznych Izby Gmin Tom Tugendhat oświadczył wczoraj, że atak wygląda na inspirowane przez Moskwę usiłowanie zabójstwa i dlatego oczekuje, że brytyjska premier Theresa May podejmie w tej sprawie zdecydowane kroki. Wielka Brytania zamierza również poruszyć tę kwestię w rozmowach z sojusznikami z NATO. Zarówno z przecieków z otoczenia brytyjskich władz, jak i spekulacji medialnych wynika, że Londyn szykuje już teraz kary dla Rosji. Rozważa się m.in. wystosowanie wspólnego oświadczenia potępiającego atak wraz z najważniejszymi brytyjskimi sojusznikami, wydalenie wysokich rangą rosyjskich dyplomatów, anulowanie wiz dla powiązanych z władzami w Moskwie oligarchów. Dziennik „The Times” pisze także o symbolicznym wzmocnieniu brytyjskiej obecności wojskowej w Europie Środkowo-Wschodniej. Możliwe jest również uderzenie w działalność rosyjskiego nadawcy RT (dawniej Russia Today), m.in. poprzez cofnięcie mu pozwolenia na emisję programów w brytyjskim parlamencie.

 

Autor: Aleksander Kłos

Powrót

© FORUM S.A