​Lustrowany Kratiuk i kuźnia czerwonych kadr

numer 1974 - 13.03.2018 ▶ Polska

Esbecja Andrzej Kratiuk, prezes rady Fundacji Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie bez barier”, nazwał komunistyczną Szkołę Główną Planowania i Statystyki (dzisiejsza Szkoła Główna Handlowa) najlepszą uczelnią ekonomiczną Polski, bo kadrą byli tam Leszek Balcerowicz, Józef Oleksy i Dariusz Rosati.

Szkoła Główna Planowania i Statystyki w PRL‑u była w rzeczywistości kuźnią czerwonych kadr, kształcącą w duchu ekonomiki marksistowskiej. Jej absolwenci, szczególnie Wydziału Handlu Zagranicznego, trafiali do władz centralnych, dyplomacji i innych organów systemu komunistycznego.

Nie przeszkadza to jednak wychwalać komunistyczną uczelnię lustrowanemu przez IPN prawnikowi i ekonomiście Andrzejowi Kratiukowi, zaufanemu współpracownikowi rodziny Kwaśniewskich.

Słowa Kratiuka padły na rozprawie przed Sądem Okręgowym w Warszawie. IPN udowadnia, że lustrowany w latach 1978–1988 utrzymywał kontakty z SB i był zarejestrowanym przez nią kontaktem operacyjnym ps. Krist. Prokurator IPN‑u Bartosz Tymosiewicz zaznaczył, że po okresie współpracy z Departamentem I MSW lustrowany kontynuował ją, wspierając stołeczną komórkę SB. Kratiuk był początkowo studentem, a później asystentem na SGPiS-ie. W latach 80. był prominentnym działaczem komunistycznym, pełnił m.in. funkcję szefa warszawskiego okręgu SZSP.

Kratiuk złożył podczas rozprawy obszerne wyjaśnienia. Nie kwestionował swoich kontaktów z SB, twierdził za to, że nie były one tajne i wynikały z obowiązku służbowego. Temu zaprzecza IPN, wskazując, że w PRL‑u nie było ustawowego obowiązku utrzymywania tajnych kontaktów z bezpieką.

Część wyjaśnień Kratiuk poświęcił zachwalaniu swoich umiejętności zawodowych. Oznajmił, że ukończył SGPiS, uczelnię chwaloną przez niego jako wyjątkową. On sam studiował tam na „elitarnym” Wydziale Handlu Zagranicznego, miał być nawet jego najlepszym studentem. „Wysoki poziom wydziału” lustrowany uzasadniał poziomem kadr naukowych uczelni, które były jednocześnie wysoko umocowane w partii. Jako najwybitniejszych ekonomistów uczelni wymienił Leszka Balcerowicza, Józefa Oleksego i Dariusza Rosatiego.

Snując opowieść o swojej działalności w organizacji komunistycznej, rzucił kuriozalne stwierdzenie, jakoby SZSP było „buforem chroniącym działalność ruchu studenckiego”. Nie wyjaśnił, na czym miałaby polegać owa ochrona studentów przed partyjną władzą przez jego organizację – przybudówkę PZPR‑u, będącą ważną częścią systemu totalitarnego.

 

Autor: Maciej Marosz

Powrót

© FORUM S.A