Można zarobić na smogu

numer 1975 - 14.03.2018 ▶ Gospodarka

Naukowcy z Politechniki Śląskiej w Gliwicach skonstruowali elektrofiltry, które mogą wyłapać nawet 90 proc. zanieczyszczeń z domowych kominów. W dodatku to rozwiązanie jest trzykrotnie tańsze w walce ze smogiem w porównaniu z wymianą pieców.

Jak wylicza Jarosław Latacz, dyrektor ds. rozwoju w katowickiej firmie CZH, która już produkuje filtry skonstruowane przez naukowców z Politechniki Śląskiej w Gliwicach, koszt ekologicznego pieca piątej generacji – na który mają być wymieniane stare kotły – waha się między 7 a 12 tys. zł. Łączny koszt wymiany wszystkich starych pieców w Polsce wyniósłby więc ponad 40 mld zł. Tymczasem koszt filtra to nie więcej niż 4 tys. zł, a efekty jego zastosowania mogą być natychmiastowe.

– Do niedawna elektrofiltry były wykorzystywane przede wszystkim w przemyśle i energetyce zawodowej – twierdzi Latacz. Teraz, ze względu na nowe regulacje związane z konicznością wdrożenia w 2020 r. dyrektyw unijnych, warto te doświadczenia przenieść do naszych domów. Zwłaszcza że na domowych elektrofiltrach można dodatkowo zarobić.

Okazuje się bowiem, że pyły PM2,5 i PM10 – czyli główne składniki smogu wydobywającego się z domowych palenisk – to jednocześnie substancje, które importujemy do Polski i sporo za to płacimy. Sadze wykorzystywane są m.in. w przemyśle oponiarskim, metalurgicznym i kosmetycznym. – Według danych GUS‑u na import sadzy, którą może wychwycić nasz filtr, wydajemy rocznie w kraju ok. 1 mld zł – powiedział Latacz w wywiadzie telewizyjnym. – Moglibyśmy zorganizować system odbioru pyłów z domowych filtrów, a jednocześnie wraz z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie – opracować technologię produkcji sadz przemysłowych z pyłu pochodzącego z tych filtrów – wyjaśnił.

Pierwsze elektrofiltry już pracują i spisują się bardzo dobrze. Gminy Goczałkowice-Zdrój i Tomaszów Mazowiecki to jedne z pierwszych samorządów, które przystąpiły do pilotażowego programu eksploatacji tych urządzeń.

Jak podkreśla autor projektu urządzenia, dr inż. Robert Kubica z Politechniki Śląskiej, prototypowe rozwiązania mogą być montowane w istniejących już instalacjach, co wpływa na natychmiastowe uzyskanie bezpośredniego efektu ekologicznego. Ponadto urządzenia pozwalają walczyć ze smogiem bez eliminacji węgla kamiennego jako paliwa. To bardzo ważne dla polskiej gospodarki, zwłaszcza dla naszego górnictwa.

Autor: Mariusz Andrzej Urbanke

Powrót

© FORUM S.A