Koniec politycznej stagnacji nad Sprewą

numer 1975 - 14.03.2018 ▶ Świat

Podczas dzisiejszego posiedzenia w Berlinie Bundestag będzie głosował nad przyjęciem umowy koalicyjnej między chadekami z CDU/CSU a socjaldemokratami z SPD, na mocy której po 171 dniach od wyborów parlamentarnych Niemcy utworzą nowy rząd. Po raz czwarty kanclerzem zostanie Angela Merkel.

W poniedziałkowe popołudnie przedstawiciele obu frakcji politycznych podpisali ostateczną umowę koalicyjną. Na mocy liczącego 177 stron dokumentu, parafowanego przez Angelę Merkel (szefową CDU), Horsta Seehofera (lidera bawarskiej CSU) oraz Olafa Scholza (pełniącego obowiązki szefa SPD) socjaldemokratom przypadnie sześć stanowisk ministerialnych, podobnie jak chadekom z Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej. Pozostałe trzy resorty zostaną obsadzone przez polityków bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej. Z ramienia SPD w rządzie zasiądą: Heiko Maas (dyplomacja), Olaf Scholz (resort finansów, a także stanowisko wicekanclerza), Franziska Giffey (ministerstwo rodziny), Hubertus Heil (ministerstwo pracy) oraz Katarina Barley (ministerstwo sprawiedliwości) i Svenja Schulze (resort środowiska). Chadecy pokierują m.in. ministerstwem obrony (stanowisko zachowa Ursula von der Leyen), zdrowia (Hermanna Gröhe zastąpi Jens Spahn) oraz gospodarki (Peter Altmaier). Ponadto na szefa Urzędu Kanclerskiego wybrano Helge Brauna. Bawarczycy z CSU desygnują do rządu swojego szefa Horsta Seehofera (ministerstwo spraw wewnętrznych), Andreasa Scheuera (transport) i Gerharda Muellera (pomoc rozwojowa). – Choć całkowicie różnimy się z chadekami pod względem programów politycznych, deklarujemy gotowość do konstruktywnej współpracy dla dobra kraju – powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej Olaf Scholz z SPD. – Przed nami bardzo dużo pracy, jednak spoglądam na najbliższe miesiące z optymizmem – dodała Angela Merkel, która dziś po raz czwarty stanie na czele niemieckiego rządu. W historii RFN tylko Konrad Adenauer i Helmut Kohl sprawowali dłużej swój urząd (po pięć kadencji).

Ostatnim formalnym krokiem do utworzenia nowego rządu będzie dzisiejsze głosowanie w Bundestagu. Po nim wskazani przez partie kandydaci na ministrów otrzymają w berlińskim Pałacu Bellevue oficjalne nominacje na stanowiska z rąk prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera (SPD). Następnie ministrowie wrócą do siedziby Bundestagu, by tam złożyć przysięgę przed parlamentarzystami. Tym samym, po 171 dniach od wyborów parlamentarnych (24 września 2017 r.) Niemcy wreszcie będą mieli nowy rząd.

Autor: Konrad Wysocki

Powrót

© FORUM S.A