CBA pracuje pełną parą

numer 1975 - 14.03.2018 ▶ Polska

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali wczoraj w Warszawie gdańskiego biznesmena chwilę po tym, jak przyjął 300 tys. zł łapówki. Jak ustalili agenci, za odebrane pieniądze przedsiębiorca miał doprowadzić do sprzedaży na atrakcyjnych warunkach zabudowanej nieruchomości należącej do firmy będącej w upadłości. Dziś czynności procesowe z mężczyzną przeprowadzi prokuratura, po czym usłyszy on zarzuty korupcyjne.

Jeszcze w maju 2016 r. lider PO Grzegorz Schetyna grzmiał wszem i wobec, że gdy jego ugrupowanie dojdzie do władzy, zlikwiduje Centralne Biuro Antykorupcyjne. Tymczasem jak się okazuje, to właśnie dzięki funkcjonariuszom tej agencji nieuczciwi biznesmeni i przestępcy podatkowi nie mogą spać spokojnie.

Wczoraj ok. godz. 7 rano przed jednym z warszawskich hoteli przy ulicy Belwederskiej agenci CBA zatrzymali gdańskiego biznesmena. Mężczyzna został przyłapany na gorącym uczynku – chwilę wcześniej przyjął 300 tys. zł łapówki. – Funkcjonariusze prowadzący sprawę z lubelskiej delegatury CBA ustalili, że za te przekazane pieniądze zatrzymany mężczyzna zobowiązał się doprowadzić do sprzedaży na atrakcyjnych warunkach i po korzystnej cenie zabudowanej nieruchomości należącej do jednej z pomorskich firm spożywczych będącej w upadłości. Powołał się przy tym na wpływy u syndyka masy upadłościowej tej firmy i w nadzorującym upadłość gdańskim sądzie – powiedział „Codziennej” Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura. Dodał również, że po zatrzymaniu agenci dokonali przeszukań lokali należących do podejrzanego oraz do syndyka. – Znaleźliśmy tam dokumenty dotyczące innych postępowań upadłościowych. Jest to o tyle dziwne, że zatrzymany nie zajmował się tego typu działalnością. Do tej pory handlował samochodami – wyjaśnia Kaczorek.

Dzisiaj natomiast czynności procesowe będzie z mężczyzną prowadził prokurator z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. – Akta sprawy zostały do nas przekazane we wtorek wieczorem. Prokurator zapoznaje się z nimi, a następnie podejmie decyzje, jakie konkretnie zarzuty można przedstawić zatrzymanemu biznesmenowi. Więcej informacji będziemy mogli przekazać opinii publicznej w środę po południu – powiedział „Codziennej” prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Autor: Jan Przemyłski

Powrót

© FORUM S.A