Kluby „GP” już w Budapeszcie

numer 1975 - 14.03.2018 ▶ Temat Dnia

Dziś rano klubowicze „Gazety Polskiej” dotarli do Budapesztu. Pociągiem do stolicy Węgier przyjechało 600 osób. Wczoraj delegację wyjazdu przyjął Mateusz Morawiecki. – Podziwiam waszą determinację, regularność wyjazdów, konsekwencję i solidarność z naszym bratnim narodem węgierskim. Bardzo dziękuję za to, że te kontakty nieformalne między naszymi społeczeństwami kwitną dzięki waszej aktywności – mówił premier.

Wyjazd pociągu z Warszawy Centralnej był przewidziany na godz. 13.30. Przedtem z delegacją klubów „GP” spotkał się premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu podziękował za budowanie relacji polsko-węgierskich.

– To szósty wyjazd, co świadczy o pewnej tradycji pomagania naszym braciom węgierskim. W Europie staramy się razem wpływać na Europę i przekształcać ją w kierunku prawdziwej wolności i solidarności, czyli ideałów, które są nam szczególnie bliskie. Czasami jest niełatwo i tym bardziej warto się trzymać razem. Pozdrawiam również przez waszą delegację przyjaciół węgierskich. Będę się kontaktował z panem premierem Orbánem, aby mu zakomunikować, jaki jestem szczęśliwy, że delegacja Polska udaje się na Węgry, i żeby zapewnić o moim wsparciu – mówił premier.

Przed wyjazdem mobilizacja była wyjątkowa. – Wybierałem się od sześciu lat, ale po raz pierwszy mi się udało. Cieszę się, że było to możliwe – mówi nam pan Mirosław, jeden z klubowiczów.

Wiele osób z 600-osobowej grupy po raz pierwszy jechało z klubami „GP” do Budapesztu. – Atmosfera przypomina tę z pierwszego wyjazdu na Węgry w 2012 r. Pociąg wypełniony. Ludzie pełni entuzjazmu – mówi nam Krzysztof, który po raz kolejny jedzie na święto narodowe Węgier.

W wyjeździe bierze udział wielu młodych ludzi. – Musimy dbać o polsko-węgierską przyjaźń. To szczególnie ważne, aby Węgrzy widzieli, że mogą liczyć na naszą pomoc – mówi nam pani Irena.

List premiera

Mateusza Morawieckiego

do uczestników

Polacy i Węgrzy zapisywali wiele pięknych kart wspólnej historii. Wiele przejmujących rozdziałów o pragnieniu wolności, wzajemnej ofiarnej pomocy i szlachetnym braterstwie między naszymi narodami. Dziś także wierzymy, że sednem i sercem środkowej Europy jest przyjaźń Polski i Węgier. To nie zmieniło się przez lata. Jestem zbudowany tym, że zarówno w Polsce, jak i na Węgrzech istnieją oddolne ruchy społeczne, które tworzą mosty trwałej współpracy między naszymi narodami. Wielki Wyjazd na Węgry klubów „Gazety Polskiej” to świadectwo tego zjawiska – dowód polsko-węgierskiej solidarności.

Dziękuję członkom klubów z całej Polski i z zagranicy za tę symboliczną podróż do Budapesztu, by 15 marca, wspólnie z naszymi węgierskimi braćmi, świętować rocznicę rewolucji węgierskiej 1848 r. Wspólne obchody narodowego święta Węgrów podtrzymują dziedzictwo polsko-węgierskiej przyjaźni i naszego duchowego pokrewieństwa.

 

Autor: Jacek Liziniewicz

Powrót

© FORUM S.A