Nasze stocznie łączą siły

numer 2251 - 11.02.2019 ▶ Gospodarka

PRZEMYSŁ Stocznia Gdańsk i Stocznia Szczecińska będą wspólnie działały na rzecz rozwoju krajowego przemysłu stoczniowego. Obie spółki 8 lutego podpisały porozumienie w sprawie projektu „Polskie stocznie”.

Porozumienie przewiduje wykorzystanie potencjału obu stoczni „w celu zbudowania silnej pozycji na europejskim i globalnym rynku stoczniowym”. Spółki mają wykorzystywać swoje doświadczenie, aby m.in. wspólnie zabiegać o kontrakty czy razem realizować zamówienia.

– Sprawne działanie branży stoczniowej zależy od wielu czynników. Jednym z nich jest na pewno tworzenie łańcuchów dostaw i wykorzystanie możliwości lokalnych poddostawców. Współpraca dwóch historycznie, ale także gospodarczo ważnych polskich stoczni może w tym pomóc – powiedział Andrzej Kensbok, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu, która jest właścicielem Stoczni Gdańsk.

– To szansa na silną markę w branży i dobra wiadomość dla firm działających na terenie Szczecińskiego Parku Technologicznego, którym zarządza Stocznia Szczecińska. Jestem przekonany, że na podpisanym porozumieniu skorzystają nie tylko jego sygnatariusze, lecz także szeroko pojęty rynek stoczniowy – dodał Kensbok.

Według komunikatu ARP projekt „Polskie stocznie” pozwala na wspólne przedsięwzięcia wymagające zaangażowania zasobów infrastrukturalnych czy wykwalifikowanych menedżerów. Jednocześnie daje możliwość zawierania i realizacji indywidualnych zleceń wymagających połączenia zasobów obu ­stoczni.

Projekt „Polskie stocznie” jest kolejnym przedsięwzięciem podjętym w ostatnich miesiącach w celu odbudowy polskiego przemysłu stoczniowego. W lipcu ub.r. Agencja Rozwoju Przemysłu odkupiła udziały w Stoczni Gdańskiej od spółki Gdańsk Shipyard Group, kontrolowanej przez ukraińskiego inwestora Serhija Tarutę. ARP przejęła też stowarzyszoną spółkę GSG Towers, produkującą wieże do elektrowni wiatrowych. Z kolei w grudniu ub.r. nadzór nad Stocznią Szczecińską przejęło Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

Obecna sytuacja polskich stoczni jest znacznie lepsza niż kilka lat temu, kiedy to branży groził upadek. Stocznie odbudowują swoje portfele zamówień, pozyskują nowe kontrakty. Zdaniem Andrzeja Kensboka szansą dla polskich stoczni jest rozwijanie produkcji jednostek specjalistycznych, takich jak promy morskie, statki do obsługi morskiej energetyki wiatrowej, obsługi wierceń, badań dna morskiego oraz statki rybackie i przybrzeżne.

 

Autor: Andrzej Ratajczyk

Powrót

© FORUM S.A