Jak trują Rosjanie

numer 2251 - 11.02.2019 ▶ Świat

Bułgarscy śledczy prowadzą dochodzenie ws. zatrucia bułgarskiego biznesmena Emiliana Gebrewa. W próbę zabójstwa przedsiębiorcy, która miała miejsce w 2015 r., mógł być zamieszany rosyjski agent GRU Siergiej Fiedotow, powiązany z próbą otrucia Siergieja Skripala.

W czwartek podczas posiedzenia komisji parlamentarnej ma się odbyć wysłuchanie ws. działalności służb specjalnych prowadzących śledztwo dotyczące otrucia biznesmena Emiliana Gebrewa – oznajmił Cwetan Cwetanow, przewodniczący rządzącego ugrupowania GERB. – Jestem przekonany, że bułgarskie, brytyjskie oraz europejskie władze koordynują działania w tej sprawie – zaznaczył polityk. Oświadczenie Cwetanowa jest reakcją na wspólne śledztwo dziennikarskie serwisów Bellingcat i Insider. Według ustaleń tych mediów trzeci z agentów GRU obecnych w momencie zatrucia Siergieja Skirpala i jego córki bojowym środkiem nowiczok w marcu ub.r. w Wielkiej Brytanii był również obecny w Bułgarii w okresie, kiedy doszło do zatrucia trzech osób nieznaną substancją. Ofiarami byli przedsiębiorca Emilian Gebrew, jego syn oraz współpracownik biznesmena.

24 kwietnia 2015 r. agent GRU Siergiej Fiedotow przyleciał z Moskwy do Burgas w Bułgarii. Lot powrotny 45-latka miał się odbyć 30 kwietnia z lotniska w Sofii. Rosjanin zdecydował się jednak na powrót do Moskwy z lotniska w tureckim Istambule 28 kwietnia. Tego samego dnia bułgarski przedsiębiorca Emilian Gebrew trafił do szpitala, po tym jak zemdlał w recepcji jednego z sofijskich hoteli. Po niedługim czasie jego dorosły syn oraz współpracownik Gebrewa również poczuli się źle i trafili do szpitala. Wszyscy mieli objawy zatrucia nieznaną substancją. Stan bułgarskiego przedsiębiorcy na tyle się pogorszył, że zapadł on w śpiączkę. Lekarze uważają, że trucizna została zaaplikowana bądź skonsumowana tego samego dnia bądź dzień wcześniej. Jak podaje bułgarski dziennik „Kapitał”, do otrucia miało dojść podczas obiadu w jednym z sofijskich hoteli.

Fińskie laboratorium, które otrzymało próbki nieznanej substancji, jaką zostali zatruci Bułgarzy znalazło ślady dwóch związków organicznych z grupy estrów fosforanowych. Jednym z nich miał być silnie toksyczny pestycyd amiton. Substancja ta ma podobne działanie do paralityczno-drgawkowego środka nowiczok. Drugą substancją był niezidentyfikowany bojowy środek trujący. Miesiąc po zatruciu Emilian Gebrew wrócił do zdrowia i został wypisany ze szpitala. Wśród hipotez dotyczących próby zabójstwa przedsiębiorcy wymienia się przejęcie przez Rosjan bądź firmy blisko z nimi współpracującej strategicznych zakładów zbrojeniowych, jakimi dysponował Emilian Gebrew. Wśród innych powodów przedstawia się eksport przez firmy Gebrewa specjalistycznego sprzętu militarnego na Ukrainę.

Autor: Paweł Kryszczak

Powrót

© FORUM S.A