Manipulacja Jana Hartmana

numer 2251 - 11.02.2019 ▶ Polska

W czwartek zmarł były premier Polski Jan Olszewski. W sieci tysiące Polaków wspominały okoliczności odwołania jego rządu w 1992 r. Prof. Jan Hartman opublikował na Facebooku fotografię autorstwa Andrzeja Hrechorowicza i dopuścił się skandalicznej manipulacji. Do zdjęcia dołączył kłamliwy opis, który mówił, że to Jarosław Kaczyński głosował za odwołaniem rządu Olszewskiego.

W czwartek późnym wieczorem w wieku 88 lat zmarł były premier Polski Jan Olszewski. Kilka dni temu Olszewski stracił przytomność i trafił do szpitala – Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie – gdzie nie było z nim kontaktu, aż do chwili śmierci.

Prof. Jan Hartman, który słynie ze swoich niepochlebnych opinii na temat rządu PiS, opublikował na Facebooku fotografię autorstwa Andrzeja Hrechorowicza z pamiętnego głosowania w Sejmie nad odwołaniem rządu nieżyjącego już premiera Jana Olszewskiego. W czerwcu 1992 r. po tzw. nocy teczek politycy ówczesnej opozycji wystąpili z wnioskiem o wotum nieufności, umawiając wcześniej możliwe poparcia ze strony różnych klubów parlamentarnych.

Na zdjęciu Jarosław Kaczyński trzyma rękę w górze na znak głosu przeciwko odwołaniu rządu Olszewskiego. Obok siedzi m.in. ówczesny szef Kongresu Liberalno-Demokratycznego Donald Tusk. Według Hartmana było inaczej. „Kaczyński odwołuje »pierwszego niekomunistycznego premiera RP« (PAD), a zdrajca Tusk staje przy Olszewskim. Zdjęcie cud” – napisał.

W mediach społecznościowych pojawiła się fala komentarzy na temat niezgodnego z prawdą wpisu. – Polityka to gra i o tym trzeba pamiętać. Prof. Hartman jest ideologiem i on zawsze będzie po jednej ze stron politycznych – mówi „Codziennej” prof. Kazimierz Kik, politolog.

Oburzony wpisem był również sam autor zdjęcia. „Panie Profesorze, proszę usunąć swojego posta. Nieprawdziwe informacje podawane przez Pana są przekazywane dalej. Dodatkowo nie udzieliłem Panu zgody na wykorzystanie mojej fotografii, do której posiadam pełnię praw” – napisał na Twitterze Andrzej Hrechorowicz.

Po fali krytyki Hartman usunął swój post i dodał kolejny, zamieszczając to samo zdjęcie. „To było jakieś głosowanie, w którym »za« znaczyło za Olszewskim. Też się nabrałem” – napisał na Facebooku Hartman.

– Na tego typu manipulacje nie warto zwracać uwagi, bo tak jak już powiedziałem, to jest gra polityczna. Bardzo często politycy zajmują w tej grze pozycje niezrozumiałe logicznie. Nie powinno się czynić z tego dogmatu. Najlepszą odpowiedzią na tego typu skandaliczne wypowiedzi jest jej brak – mówi dla „GPC” prof. Kik.

Autor: Marlena Nowakowska

Powrót

© FORUM S.A