W zachowaniu klauna nie ma przypadku

numer 2251 - 11.02.2019 ▶ Opinie

Do legendy przeszło wystąpienie przywódcy ZSRS Nikity Chruszczowa, który na posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego ONZ zdjął but i zaczął nim walić w stół. W powtarzaniu tej anegdoty o prostactwie komunistycznego lidera umyka pewien mechanizm funkcjonowania władzy – że najwięksi polityczni showmani, medialni kuglarze i publiczne błazny są tylko przykrywką dla prawdziwych gier politycznych albo odwracają uwagę od kluczowych problemów. Jesienią 1960 r. Chruszczow dwukrotnie zdejmował pantofel ze stopy, by uderzać nim w ławę jak młotkiem – chciał w ten sposób komuś przerwać. Uderzaniu towarzyszyły wyzwiska wobec krajów niekomunistycznych. We wspomnieniach Chruszczow przyznał, że jeden z incydentów był inspirowany przez hiszpańską komunistkę Dolores Ibárruri, a drugi odbył się w trakcie podnoszenia kwestii wolności ludności w bloku wschodnim. Nieprzypadkowo lider ZSRS zrobił to w roku 1960, gdy załamał się jego gospodarczy plan siedmioletni i sypała się polityka międzynarodowa z Chinami, Niemcami, a nawet z Kubą. Zachowania klaunów nie pokazują prawdziwej natury błazna, ale wiele mówią o jego zapleczu.

 

Autor: Jakub Augustyn Maciejewski

Powrót

© FORUM S.A