Nord Streamowi 2 najbardziej zagrażają USA

numer 2252 - 12.02.2019 ▶ Gospodarka

Rosyjskie media powściągliwie komentują osiągnięcie porozumienia w sprawie dyrektywy gazowej dotyczącej Nord Streamu 2. – To oznacza zielone światło dla projektu – twierdzą, ale jednocześnie podkreślają, że największym zagrożeniem dla gazociągu są obecnie ewentualne sankcje ze strony Stanów Zjednoczonych.



Osiągnięcie przez Niemcy i Francję porozumienia w sprawie dyrektywy gazowej dotyczącej Nord Streamu 2 zwiększa szanse na sukces projektu – ocenia poniedziałkowa prasa rosyjska. Niektórzy wykazali daleko idący optymizm. – Rosyjski rurociąg ominął dyrektywę gazową – napisał dziennik gospodarczy „RBK”. Gazeta zwróciła uwagę, że zgodnie z porozumieniem za rozmowy na temat zastosowania dyrektywy gazowej do projektu Nord Stream 2 odpowiedzialne będą Niemcy. – Faktycznie oznacza to zielone światło dla projektu – twierdzi gazeta.

Również „Kommiersant” uważa, że ten wariant daje Gazpromowi szansę uniknięcia poważnych negatywnych konsekwencji dla projektu. Choć – jak zaznacza dziennik – uzgodniony kompromis to szansa, że Nord Stream 2 nie będzie zablokowany, to jednak samo przyjęcie dyrektywy nie rozwiązuje wszystkich problemów. – Trzeba się liczyć z utrudnieniami, które mogą opóźnić początek eksploatacji gazociągu. Chodzi o wymagania dotyczące Nord Streamu 2, przez co koszt jego budowy może wzrosnąć – ostrzega „Kommiersant”.

Także Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny portalu BiznesAlert.pl, uważa, że unijna dyrektywa nawet w proponowanym obecnie kształcie może opóźnić sporny projekt. Jego zdaniem przyjęta przez Radę UE francusko-niemiecka poprawka do dyrektywy gazowej to jeszcze nie koniec gry o Nord Stream 2.

Większość rosyjskich mediów ma nadzieję, że Unia Europejska nie zdoła uzgodnić zmiany w dyrektywie gazowej w czasie przewodnictwa Rumunii w Radzie UE. – Finlandia, która potem przejmie od Rumunii przewodnictwo, nie jest zainteresowana intensyfikacją procesu wprowadzenia tych poprawek. Czas gra na korzyść Gazpromu – powiedział „RBK” ekspert gazowy Siergiej Kapitonow.

W moskiewskich gazetach pojawiły się jednak również opinie, że sukces Nord Streamu 2 nie jest przesądzony i nie chodzi wcale o dalsze losy dyrektywy gazowej, nad którą od wtorku będzie nadal pracował Parlament Europejski. – Największym zagrożeniem dla Nord Streamu 2 są obecnie ewentualne sankcje ze strony Stanów Zjednoczonych – przestrzega Maria Biełowa, ekspertka z firmy doradczej Vygon Consulting.

Autor: Jan Kamieniecki

Powrót

© FORUM S.A