Hiszpanie czują się zdradzeni

numer 2252 - 12.02.2019 ▶ Świat

„Tysiące Hiszpanów domagają się wyborów”, „Zegar rządu tyka”, „Protest przeciwko zdradzie Sáncheza” – tak niedzielną manifestację w Madrycie podsumowują hiszpańskie media. Tymczasem premier Hiszpanii Pedro Sánchez uważa protest dziesiątków tysięcy Hiszpanów za porażkę.



W niedzielę na madryckim placu Colón zebrały się dziesiątki tysięcy Hiszpanów, aby się przeciwstawić polityce socjalistycznego rządu Pedra Sáncheza w sprawie formy prowadzenia dialogu z separatystycznym rządem Katalonii. Ze sceny liderzy największych partii opozycyjnych, tj. konserwatywnej Partii Ludowej, katalońskich unistycznych Obywateli oraz prawicowego ugrupowania VOX, wymieniali decyzje gabinetu Sáncheza, które w ich opinii coraz bardziej polaryzują społeczeństwo i stopniowo ustępują żądaniom katalońskich separatystów, działając tym samym wbrew interesom kraju.

– Domagamy się zaprzestania rozmów z tymi, którzy chcą podzielić Królestwo Hiszpanii. Napawa mnie dumą, że dziś na scenie zebrali się liderzy siedmiu partii politycznych pragnących działać zgodnie z konstytucją. Dajemy nadzieję tym Hiszpanom, którzy powiedzieli już „basta” – mówił lider Partii Ludowej Pablo Casado. – Skoro Sánchez pozwala na to, aby [katalońscy] nacjonaliści wyznaczali drogę, będzie musiał się z nami zmierzyć! Nie możemy już dłużej działać, mając na czele nieprzewidywalnego premiera. Sánchez będzie musiał nas wysłuchać! – dodał przewodniczący partii Obywatele Albert Rivera. – [Zbieramy się] na placu Colón, aby zareagować na zdradę nieszczerego rządu, w którym zasiadają wrogowie Hiszpanii! Niepodległość Katalonii powinna zostać wstrzymana – powiedział z kolei lider VOX Santiago Abascal poparty gromką owacją. Jednocześnie politycy zgodzili się, że czas rządu Sáncheza już minął i wezwali uczestników manifestacji do wzięcia udziału w wyborach, aby w następnej kadencji odsunąć Hiszpańską Socjalistyczną Partię Robotniczą od władzy.

Hiszpańskie media podkreślają przede wszystkim niespodziewaną frekwencję uczestników. Organizatorzy wydarzenia liczyli bowiem na ok. 20 tys. Hiszpanów, podczas gdy Urząd Miasta Madrytu stwierdza, że przeciwko Sánchezowi protestowało ponad 45 tys. osób. O wielokrotnie większej liczbie uczestników mówią sami organizatorzy, którzy szacują, że na placu Colón mogło pojawić się nawet 200 tys. obywateli.

Wydarzenia z Madrytu na bieżąco śledził premier Sánchez, który znajdował się w tym czasie w Santiago. Mimo dużej frekwencji socjalista uznał manifestację za porażkę. W podobnym tonie wydarzenie skomentował premier Katalonii Quim Torra.

Autor: Joanna Kowalkowska

Powrót

© FORUM S.A