Drożej za obecność USA w Korei Płd.

numer 2252 - 12.02.2019 ▶ Świat

PÓŁWYSEP KOREAŃSKI Władze w Seulu i Waszyngtonie podpisały nową umowę dotyczącą pobytu wojsk USA na półwyspie. Koreańczycy zapłacą więcej za obecność amerykańskich żołnierzy.

Wojska USA stacjonują na terytorium Korei Południowej od czasu wojny koreańskiej. Od początku lat 90. rząd w Seulu pokrywa część kosztów ich obecności. W ub.r. kosztowało to ok. 850 mln dol., co stanowiło 40 proc. kosztów obecności wojsk USA.

Poprzednia umowa skończyła się w ubiegłym roku. Negocjacje nad następną zaczęto już w marcu. Były jednak bardzo trudne, gdyż USA chciały 1,2 mld dol., a Korea była gotowa zapłacić najwyżej 840 mln. Negocjatorzy obu stron spotykali się dziesięciokrotnie, zanim udało się dojść do porozumienia.

Ostatecznie Korea Płd. zapłaci w tym roku 890 mln dol., sporo mniej od kwoty zażądanej od USA. Amerykańscy negocjatorzy wywalczyli jednak, że nowa umowa potrwa tylko rok zamiast, jak poprzednio, pięć lat. Oznacza to, że wkrótce zaczną się nowe negocjacje.

– To był bardzo długi, ale ostatecznie bardzo udany proces – powiedział minister spraw zagranicznych Korei Kang Kyung-wha. Stwierdził również, że pomimo krytyki przyjęcie nowej umowy było jak na razie pozytywne. Nowa umowa potrzebuje jednak jeszcze akceptacji parlamentu.

– Rząd USA rozumie, że Korea Południowa robi wiele dla naszego sojuszu i pokoju oraz dostatku w regionie – powiedział Timothy Betts, szef amerykańskich negocjatorów. – Bardzo się cieszymy, że nasze negocjacje skończyły się umową, która wzmocni transparencję i pogłębi nasz sojusz – dodał.

Podpisanie umowy kończy nerwowy okres w koreańskiej polityce. Niektórzy amerykańscy parlamentarzyści i dziennikarze, szczególnie z konserwatywnych kręgów, obawiali się, że nowe żądania USA mają stanowić wyłącznie pretekst do wycofania wojsk USA z półwyspu. Miałoby to dać Trumpowi argument w negocjacjach z przywódcą Korei Północnej. Podpisanie umowy z Seulem dowiodło jednak, że obawy te były nieuzasadnione. „Oba kraje potwierdziły ważność silnego sojuszu USA-Korea i potrzebę stałej obecności US Army” – stwierdza w swoim oświadczeniu koreański MSZ, dodając, że nowa umowa „oddaje stan bezpieczeństwa na Półwyspie Koreańskim”.

Obecnie w Korei Południowej stacjonuje 28,5 tys. amerykańskich żołnierzy. Większość pieniędzy, które rząd Korei wyda na ich obecność, pozostanie jednak w kraju. Szacuje się, że 70 proc. tej kwoty zostanie bowiem przeznaczone na pensje ok. 8,7 tys. Koreańczyków pracujących na rzecz US Army lub świadczących dla niej usługi.

 

Autor: Wiktor Młynarz

Powrót

© FORUM S.A