Mieszkanie+ nabiera tempa

numer 2279 - 16.03.2019 ▶ Gospodarka

Liczba realizowanych i planowanych inwestycji rządowego programu Mieszkanie+ szybko rośnie. W budowie, projektowaniu oraz przygotowaniu jest obecnie ponad 27 tys. mieszkań. Budowa lokali byłaby szybsza, gdyby nie czasochłonne procedury administracyjne.

Celem programu Mieszkanie+ jest zwiększenie liczby tanich mieszkań na wynajem, które będą dostępne dla osób o średnich dochodach, niemogących zaciągnąć kredytu mieszkaniowego na rynkowych zasadach, ale z drugiej strony o dochodach zbyt wysokich, żeby ubiegać się o mieszkanie komunalne. – W takiej sytuacji może być nawet 40 proc. polskich obywateli – poinformował prezes PFR Nieruchomości Mirosław Barszcz podczas debaty poświęconej programowi Mieszkanie+.

Według danych spółki PFR Nieruchomości, która zarządza filarem komercyjnym Mieszkania+, dotychczas w ramach pilotażu programu wybudowano i oddano do użytku 480 lokali w Jarocinie, Kępnie i Białej Podlaskiej. W tym roku najemcy wprowadzą się do 364 mieszkań w Gdyni i Wałbrzychu, gdzie zakończył się już nabór i obecnie trwa weryfikacja wniosków. Ponadto w budowie jest ponad 650 mieszkań w Katowicach, Jarocinie i Kępicach.

– Zdajemy sobie sprawę, że potrzeby i oczekiwania społeczne są znacznie większe. Świadczy o tym chociażby rosnące zainteresowanie programem Mieszkanie+ ze strony samorządów – podkreślił prezes Barszcz. Do programu Mieszkanie+ przystąpiły m.in. gminy: Witnica, Oława, Wieluń, Zgorzelec, Kępice czy Zakliczyn.

Szybko rośnie liczba decyzji inwestycyjnych. W projektowaniu jest ponad 11 tys. mieszkań. Są to zarówno duże osiedla, np. warszawskie Nowe Jeziorki dla blisko 10 tys. mieszkańców, jak i stosunkowo niewielkie inwestycje z kilkudziesięcioma mieszkaniami. Ponadto w analizie i przygotowaniu są inwestycje na blisko 15 tys. mieszkań.

Budowa mieszkań byłaby szybsza, gdyby nie czasochłonne procedury administracyjne. Z kolei wskutek kumulacji inwestycji infrastrukturalnych i deweloperskich w górę poszły ceny niektórych materiałów budowlanych. W dodatku dla firm wykonawczych problemem stała się dostępność siły roboczej. Natomiast nie jest problemem brak gruntów.

– Dysponujemy bankiem ziemi, którego może nam pozazdrościć każdy deweloper – zaznacza Grzegorz Muszyński, wiceprezes PFR Nieruchomości. Spółka może też w przyszłości liczyć na działki, którymi dysponuje Krajowy Zasób Nieruchomości. Do tej pory przejął on 109 nieruchomości gruntowych w 69 miejscowościach, a łączna powierzchnia tych działek sięga 1 tys. ha. Specjaliści oceniają, że może na nich powstać ok. 60 tys. mieszkań.

Autor: Andrzej Ratajczyk

Powrót

© FORUM S.A